Reklama

Protest lekarzy po zamachu stanu w Birmie. Przerywają pracę

Personel 70 szpitali i placówek medycznych w 30 miastach w całej Birmie (Mjanmie) przerwał w środę pracę w proteście przeciwko wojskowemu zamachowi stanu, do którego doszło w kraju w poniedziałek.
Protest lekarzy po zamachu stanu w Birmie. Przerywają pracę

Foto: AFP

W wyniku zamachu stanu od władzy odsunięto pełniącą de facto rolę szefa rządu Aung San Suu Kyi, która - podobnie jak prezydent Birmy - została aresztowana.

O proteście lekarzy informuje nowo powołany Ruch Obywatelskiego Nieposłuszeństwa Mjanmy.

W wydanym oświadczeniu Ruch podkreśla, że armia przedłożyła własne interesy nad interesy społeczeństwa zmagającego się z trudnościami w dobie pandemii koronawirusa.

"Odmawiamy posłuszeństwa wobec poleceń nielegalnego reżimu wojskowego, który pokazał, że nie ma żadnego szacunku dla naszych biednych pacjentów" - głosi oświadczenie.

Do Ruchu mają dołączać też studenci.

Reklama
Reklama

W Birmie zmarło jak dotąd ponad 3,1 tys. chorych na COVID-19.

Armia uzasadnia przejęcie władzy w kraju domniemanymi fałszerstwami w czasie wyborów z listopada 2020 roku, w których Narodowa Liga na rzecz Demokracji Aung San Suu Kyi zdobyła 83 proc. głosów.

Potępienie wobec zamachu stanu w Birmie wyraziły już USA i państwa Zachodu. Państwa południowo-wschodniej Azji zachowują wobec zamachu powściągliwość. Chiny wezwały obie strony do szanowania konstytucji i nie sięgania po przemoc.

Społeczeństwo
Kim naprawdę jest Banksy? Są nowe tropy ws. enigmatycznego artysty
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Morze wyrzuciło na brzeg „ryby zagłady”. Znaleźli je turyści
Społeczeństwo
Szokujący performance. Artysta chciał nagłośnić problem zanieczyszczenia Tamizy
Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama