Reklama

Rosyjski statek zatrzymany w Gdańsku. Załoga pijana

Groźna sytuacji w Zatoce Gdańskiej. Straż graniczna i służby morskie przechwyciły rosyjski statek handlowy, którego kapitan i dwóch oficerów byli pijani.
Rosyjski statek zatrzymany w Gdańsku. Załoga pijana

Foto: morski.strazgraniczna.pl

Trwają czynności wyjaśniające z udziałem m.in. przedstawicieli Urzędu Morskiego w Gdyni.

Jak podaje RRMF FM do zdarzenia doszło w nocy. Ważący prawie 8 tysięcy ton - nie licząc ładunku - rosyjski statek zboczył z toru wodnego, czyli trasy prowadzącej do portu.

Rosyjski statek Ruslana wykonał ostry obrót o ponad 180 st. na ok. trzy kable przed wejściem na mieliznę (ok. jednego kilometra od krawędzi plaży), po czym udał się na kotwicowisko portu Gdańsk. Jednostka była o włos od wpłynięcia na mieliznę u brzegów Wyspy Sobieszewskiej. Interweniowała m.in. Straż Graniczna.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa wysłała na miejsce zdarzenia szybki statek ratowniczy Wiatr. Zadysponowano też jednostkę pływającą Straży Granicznej. Funkcjonariusze weszli na pokład. Okazało się, że kapitan statku ma jeden promil, a dwóch oficerów - po półtora promila alkoholu. Wszyscy to Rosjanie.

Jak podaje portalmorski.pl, statek płynął z Kłajpedy (Litwa) z prędkością ok. 11 węzłów wprost ku plaży na Wyspie Sobieszewskiej - poza wyznaczonym torem wodnym.

Reklama
Reklama

Statek został zatrzymany. O sprawie poinformowano policję i prokuraturę. Postępowanie prowadzi też Urząd Morski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Społeczeństwo
Zmiana czasu na letni 2026. Kiedy przestawiamy zegarki?
Społeczeństwo
To nie był nieszczęśliwy wypadek. Kto naprawdę jest winny tragedii 19-letniego studenta
Społeczeństwo
Kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu? Specjalna umowa z agencją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama