26 listopada prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że "ukraiński wywiad ma informacje o możliwej próbie zamachu stanu na Ukrainie, do której mogłoby dojść w grudniu z udziałem Rosjan".

Jednocześnie Zełenski, występując na konferencji prasowej stwierdził, że Ukraina ma "pełną kontrolę nad swoimi granicami i jest gotowa na eskalację w relacjach z Rosją". - Możliwość eskalacji wojskowej ze strony Rosji istnieje codziennie, ale Ukraina jest na to w pełni gotowa - dodał.

- Musimy polegać na nas, na naszej armii. Mamy silną armię, wyposażoną w nowoczesny sprzęt. Robimy to niezbyt szybko, ale jednak, podnosimy wynagrodzenia żołnierzy, ponieważ musimy zwiększać ich motywację - mówił też Zełenski.

Czytaj więcej

Prezydent Ukrainy: Mamy informacje o możliwym zamachu stanu z udziałem Rosjan

Ukraiński wywiad szacuje, że Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ok. 92 tysięcy żołnierzy. Według informacji ukraińskiego wywiadu Rosja ma przygotowywać się do interwencji zbrojnej na Ukrainie pod koniec stycznia, lub na początku lutego 2022 roku.

Możliwa agresja Rosji przeciw Ukrainie wywołała niepokój USA, NATO i UE. USA ostrzegały swoich europejskich sojuszników, że do takiego ataku może dojść. Jak podał CNN Stany Zjednoczone rozważają, w związku z możliwą agresją, dostarczenie Ukrainie kolejnych partii uzbrojenia - w tym śmigłowców i pocisków przeciwpancernych Javelin. Na Ukrainie mogliby też poradzić się amerykańscy doradcy wojskowi.

Czytaj więcej

Z pomocą do Kijowa. USA mają zamiar przekazać Ukrainie broń

Rosja w 2014 roku dokonała, nieuznanej przez społeczność międzynarodową, aneksji Krymu. W tym samym roku na wschodzie Ukrainy wybuchł trwający do dziś konflikt, w którym stroną są nieformalnie wspierani przez Kreml prorosyjscy separatyści (oficjalnie Moskwa zaprzecza, jakoby była zaangażowana w ten konflikt).

Rosja zapewnia, że nie zamierza napadać żadnego państwa, ale jednocześnie wyraża obawy, iż Kijów może podjąć próby siłowego rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy. 

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy, ich zdaniem, agresja militarna Rosji przeciw Ukrainie jest realnym zagrożeniem.

Na tak zadane pytanie "Tak" odpowiedziało 62,9 proc. respondentów.

Odpowiedzi "Nie" udzieliło 15,8 proc. ankietowanych.

21,3 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.

- Agresję Rosji za realny scenariusz uważa 2/3 respondentów między 35 a 49 rokiem życia i częściej niż 7 na 10 respondentów (72%) o dochodach wynoszących od 1001 zł do 2000 zł. Atak militarny Rosji na Ukrainę za możliwy uznają częściej niż 2 na 3 osoby (67%) z miast liczących od 20 tys. do 99 tys. mieszkańców - komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, Senior Project Manager w SW Research.

Metodologia badania:

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 23.11-24.11.2021 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.