Policja zastosowała wówczas środki przymusu bezpośredniego wobec dwóch mężczyzn i kobiety.

Postępowanie policjantów wobec jednej z protestujących kobiet uwiecznione zostały na nagraniu.

Informację o zdarzeniu zamieściła wówczas także policja. 

Osoby, wobec których zastosowano wówczas środki przymusu, złożyły zażalenie.

Prokuratura nie dopatrzyła się przekroczenia uprawnień w postępowaniu policjantów i umorzyła postępowanie z braku znamion czynu zabronionego.