Więźniowie uciekli z zakładu Gliboa, mieszczącego się na terenie północnego Izraela. Premier Naftali Bennett nazwał to „poważnym incydentem” oraz podkreślił, że „sytuacja wymaga wszechstronnego wysiłku sił bezpieczeństwa”.

Czterech uciekinierów odbywało dożywotnie kary więzienia

Wojsko i policja rozpoczęły poszukiwania uciekinierów. Według służby więziennej pięciu z uciekinierów należy do organizacji Islamski Dżihad, a jeden jest byłym dowódcą zbrojnej organizacji powiązanej z partią Fatah (palestyńską organizacją polityczno-wojskową).

Czytaj więcej

Izrael: 12-letnia Palestynka wypuszczona z więzienia

Więźniowie – według informacji przekazanej przez izraelskie władze – mieli przebić podłogę w łazience swojej celi i wykorzystać istniejące w więzieniu tunele.

Czterech uciekinierów odbywało dożywotnie kary więzienia.

Ucieczka została entuzjastycznie przyjęta przez kilka palestyńskich frakcji. – To wielkie zwycięstwo ponownie dowodzi, że wola i determinacja naszych dzielnych żołnierzy w więzieniach wroga nie mogą zostać pokonane – powiedział Fawzi Barhoum, rzecznik Hamasu.

Rzecznik izraelskiej policji przypuszcza, że uciekinierzy mogą szukać schronienia w Zachodnim Brzegu, gdzie władzę sprawuje Autonomia Palestyńska.