Komentarz Michalkiewicza dotyczy decyzji sądu apelacyjnego, który utrzymał w mocy decyzję o przyznaniu odszkodowania kobiecie, która jako trzynastolatka była przez kilkanaście miesięcy przetrzymywana i gwałcona.

Dwudziestoczterolatka otrzyma milion złotych odszkodowania i 800 zł miesięcznie  dożywotniej renty.

Stanisław Michalkiewicz, w felietonie wideo opublikowanym na Youtube, stwierdził, że po tym wyroku "panienki na wyścigi, jedna przez drugą będą sobie przypominać", że były molestowane.

Mówił także, że "panienki" miliona nie zarobią przez całe życie, więc "dostać milion złotych za molestowanie, że tam ktoś kiedyś wsadził rękę pod spódniczkę, no któż by nie chciał. Wiele pań za mniejsze pieniądze spódniczki podciąga".

Michalkiewicz jest zdania, że wyrok sądu jest elementem antykościelnej kampanii, w ramach której "panienki płci obojga" będą sobie przypominać, że były molestowane, ale "wybiorczo" - oskarżenia o molestowanie będą dotyczyć tylko księży z najbogatszych parafii.

Publicysta Radia Maryja ocenił również sędziów, którzy zdecydowali o przyznaniu odszkodowania kobiecie. Uważa, że są oni ofiarami "powszechnego zidiocenia sądów", z kolei sędzia, która wyrok wydała, powinna zostać przebadana przez "konsylium weterynarzy".