W ubiegłym roku Mike Tyson wziął udział w kampanii przypominającej o bohaterskiej postawie uczestników Powstania Warszawskiego.

- 74 lata temu, 1 sierpnia 1944 roku, w obliczu zła, miał miejsce jeden z najodważniejszych czynów w dziejach ludzkości. Polska armia podziemna, która składała się zarówno z kobiet i mężczyzn, jak również i dzieci, powstała, aby walczyć z okupującym Polskę brutalnym reżimem nazistowskich Niemiec - mówił Tyson.

Mike Tyson udzielił wywiadu Polsat News, w którym odrzucił oskarżenia mówiące o tym, że nie wie nic o Powstaniu Warszawskim.

- Czy ja nie rozumiem bycia upokarzanym, nie rozumiem uczuć człowieka, którego żona jest atakowana i który nie może nic zrobić? Którego dzieci są krzywdzone i nie może nic zrobić? I ja nie wiem nic o polskim powstaniu? To mnie obraża - powiedział.

Wcześniej TVP Info wyemitowało fragment wywiadu, w którym Mike Tyson emocjonalnie komentuje oskarżenia pod swoim adresem. 

- Pozwólcie, że coś powiem o Powstaniu Warszawskim. Mam wiele informacji, że Polacy komentują zaangażowanie mnie do tego show. Polakom stało się gó***o w porównaniu do tego, co dotyka ciemnoskórych w Ameryce. Nikt nie prześladował was przez piep***ne 250 lat - powiedział.

- Nikt nie gwałcił wam matki, siostry, brata, patrząc wam prosto w oczy zanim ich zabiją. Nikt wam tego nie zrobił. To, co was spotkało, było bardzo złe, ale kiedy mówicie, że nie powinienem brać udziału w filmie o Powstaniu Warszawskim, pytam się: Kto wie więcej o powstaniach niż ciemnoskórzy? Kto więcej wie o prześladowaniach niż ciemnoskórzy? Nikt na świecie nie był bardziej prześladowany niż ciemnoskórzy - dodał Tyson.