Reklama

Tęcza budzi protesty

Ledwo odtworzono słynną instalację w centrum stolicy, a już protestują przy niej środowiska prawicowe.

Publikacja: 01.05.2014 13:35

Przy instalacji są patrole policji

Przy instalacji są patrole policji

Foto: Rzeczpospolita OnLine, Janina Blikowska blik Janina Blikowska

„Tęczę" – kolorową instalację Julity Wójcik znów można podziwiać na warszawskim pl. Zbawiciela. Zmodernizowana wróciła tam po niemal półrocznej przerwie, kiedy została podpalona podczas ubiegłorocznego Marszu Niepodległości.

Przez kilka miesięcy to miejsce było puste. Jeszcze przed świętami Wielkanocnymi odtworzono samą konstrukcję, a w tym tygodniu zawieszono na niej ponad 22 tys. kwiatów.

Dziś rano służby miejskie ściągnęły ogrodzenie. – Zakończono prace montażowe więc można było to zrobić – tłumaczy Agnieszka Kłąb, rzecznik stołecznego ratusza.  Dodaje, że na odtworzenie instalacji miasto wydało teraz 107 tys.  – Tyle nas kosztowały chuligańskie wybryki – podkreśla Agnieszka Kłąb.

Odnowiona Tęcza już budzi protesty. Przed południem zorganizowano tam pikietę środowisk prawicowych. Ich przedstawiciele rozwinęli swoje banery na których są hasła sprzeciwiające się promocji instalacji i homoseksualizmowi.  – Taka rzecz, nie powinna stać pod kościołem. Obraża ona wierzących – mówi Jadwiga Kozłowska, która wyszła z pobliskiej świątyni.

Anna Mizak, stwierdziła, że instalacja jest ładna, kolorowa. – To powiew europejskości. Nie powinno się jej usuwać. Mamy demokracje. Mniejszość nie powinna narzucać innym swego zdania – tłumaczy nam.

Reklama
Reklama

Jak długo będzie stała Tęcza? Miasto chce, by było to do końca przyszłego roku. Taka jest bowiem umowa z artystką. Jednak instalacja budzi tak silne protesty, że wkrótce znów może zostać podpalona. Takie głosy pojawiają się na prawicowych forach internetowych. A instalacja płonęła już pięć razy.

Ratusz robi wszystko by do tego nie doszło. – Kwiaty w instalacji pokryte są antypożarową farbą – mówi Agnieszka Kłąb. Poza tym w ziemi zamontowano specjalne zraszacze.Co Jarosław Jóźwiak, szef Centrum Komunikacji Społecznej tłumaczył to dla TVP, że  pod Tęczą jest zieleń, a ta zieleń ma system nawadniania tak, aby nie trzeba było jej podlewać manualnie. Ta wypowiedź rozbawiła internautów. - Przejdzie ona do annałów kreatywności urzędników ratusza – napisali twórcy strony „Ocieplanie wizerunku stołecznego ratusza".

Poza tym na pl. Zbawiciela zamontowano dodatkową kamerę miejskiego monitoringu. Teraz są dwie. Dziś przed południem było też kilka patroli policji i straży miejskiej. – Nie będzie ich na stałe. Dziś taki dzień, są przemarsze różnych grup, dlatego są patrole – tłumaczy Agnieszka Kłąb.

Urzędnicy wierzą, że teraz instalacja nie zostanie zniszczona. – Niech ona będzie symbolem protestu przeciwko łobuzom, wandalom i chuliganom, którzy niszczą przestrzeń publiczną – apeluje rzecznik stołecznego ratusza.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Dr Paweł Marczewski: Nie mam wrażenia, że Karol Nawrocki to prezydent młodych
Społeczeństwo
Ruszają masowe kontrole w schroniskach dla zwierząt na Mazowszu. Paluch ma powody do obaw?
sondaż
Sondaż dla rp.pl: Czy bez USA można zapewnić bezpieczeństwo Polsce? Znamy zdanie Polaków
Społeczeństwo
Sondaż: Polacy jednoznacznie oceniają działania Donalda Trumpa ws. Grenlandii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama