Ciało niemowlęcia znaleziono w czwartek przed południem w pobliżu zalesionego terenu. Na tym etapie dochodzenia policja nie znała tożsamości dziecka.

Kilka godzin później w tym samym miejscu uśmiechnięci funkcjonariusze zrobili sobie zdjęcie, które później znalazło się na Twitterze.

Fotografia pojawiła się również na filmie, które przedstawia innych miejskich funkcjonariuszy i urzędników.

Dzień później przedstawiciele miasta przeprosili za to zdarzenie. Podkreślono, że osoby za to odpowiedzialne nie chciały wyrazić braku szacunku.

Miejski dyrektor ds. PR przeprosił za to zdarzenie. Wziął pełną odpowiedzialność za zdjęcie, które trafiło do internetu.

"Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za ten incydent. Przepraszam. Podjęłam odpowiednie działania, aby upewnić się, że wyciągniemy wnioski z tego zdarzenia, więc nie powtórzy się to w przyszłości" - przekazał Steven Sapp.