Reklama

Protest w sprawie ekshumacji Sebastiana Karpiniuka

Znajomi i przyjaciele sprzeciwiają się ekshumacji Sebastiana Karpiniuka, pochodzącego z Kołobrzegu posła, który zginął w katastrofie smoleńskiej.
Sebastian Karpiniuk 1972-2010

Sebastian Karpiniuk 1972-2010

Foto: sejm.gov.pl

Na Facebooku założyli specjalną grupę „Nie dla ekshumacji śp. Sebastiana Karpiniuka", do której w ciągu tygodnia zapisało się już ponad 1,5 tys. osób.

- Zmarłym należy się spokój, cześć i szacunek. Ekshumacje dla politycznych celów są skandalem – pisze jeden z internautów.

Inny podkreśla, że „spokój zmarłych był kiedyś świętością, szanowaną nawet przez tzw. komunę. Ale musiała przyjść 'dobra zmiana', by wszystko legło w gruzach".

- Każdy z nas powinien głośno wyrażać swój sprzeciw. Nie możemy być obojętni na to barbarzyństwo. To wielki wstyd polskiego Kościoła - podkreśla.

Kolejny wspomina, że Sebastian Karpiniuk był jednym z najlepszych polityków w parlamencie, miał przed sobą wspaniałą przyszłość, a jego wypowiedzi trafiały w sedno problemu.

Reklama
Reklama

- Miał ogromną klasę polityczną. Wiele osób spośród ofiar katastrofy ceniłem, jednak śmierć Sebastiana Karpiniuka dotknęła mnie najbardziej – twierdzi autor wpisu.

Następna osoba z grupy przystępując do niej podkreśla, że protestuje przeciwko barbarzyństwu władz i instrumentalnemu traktowaniu ciał ofiar tej tragicznej katastrofy oraz przeciwko dręczeniu rodzin, przyjaciół, znajomych i nieznajomych przekonanych o bezsensowności i okrucieństwie takich działań.

Założyciele grupy, przyjaciele posła podkreślają, że zmarły w maju tego roku ojciec Sebastiana Karpiniuka nie chciałby, aby kiedykolwiek ekshumowano jego syna.

– On już nie żyje, dlatego my musimy bronić jego woli – tłumaczą. Chcą bronić szczątek tragicznie zmarłego posła przed ekshumacją.

– Gdyby miało dojść do tej ekshumacji, to może pojedziemy na grób Sebka i nie pozwolimy na to. Symbolicznie przykujemy się do pomnika broniąc dostępu. Wszystkich nas nie powsadzają.  – piszą na profilu grupy.

Sebastian Karpiniuk miał 38 lat. Był posłem na sejm piątej i szóstej kadencji z listy PO. Jego imieniem nazwano kołobrzeski stadion piłkarski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Społeczeństwo
Cyberoszuści biorą na cel Polaków w Dubaju? Nie, to MSZ wysyła maile wyglądające jak phishing
Społeczeństwo
Niespieszny powrót do tradycji na torach. Czy skład retro wyjedzie w kwietniu?
Społeczeństwo
Marusarz na butelce bimbru. Spór o wizerunek skoczka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama