Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński zarzucił Pawłowi Wojtunikowi, że zatrudnia ludzi podejrzewanych o związki z gangsterami.
Według TVN 24 chodzi o Jerzego Stankiewicza, byłego policjanta z Centralnego Biura Śledczego, obecnie kierującego gdańską delegaturą CBA.
– Decyzja o powołaniu Stankiewicza była skandaliczna. Nie zostało zakończone śledztwo w jego sprawie – powiedział „Rz” Kamiński.
– Jeżeli miałbym być w sytuacji zagrożenia życia, to są tacy policjanci, których chciałbym mieć za plecami, i Jurek Stankiewicz do takich na pewno należy – stwierdził Wojtunik w Radiu Zet.
Kamiński mówił też o innych śledztwach, które jego zdaniem nie są właściwie prowadzone. Szczegółów nie zdradził.
Jak podaje TVN 24 jedno z nich ma dotyczyć korupcji w wymiarze sprawiedliwości.
W śledztwie mają się przewijać nazwiska znanych adwokatów, radców prawnych, sędziego w stanie spoczynku z Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz dwóch sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.
W tym postępowaniu już wiosną prokuratorzy chcieli stawiać zarzuty.
Nie doszło do tego, bo śledczy wciąż czekają na wynik ekspertyz z podsłuchów. Inne śledztwa CBA mają dotyczyć Centralnego Biura Śledczego oraz spraw paliwowych.
Prokurator generalny Andrzej Seremet broni śledczych. – Niepokojące informacje, które funkcjonują w opinii publicznej, jakoby te śledztwa nie toczyły się w sposób właściwy, uznaję za nieuzasadnione – oświadczył.
[i]—pn, js, ceg[/i]