Podczas występu w podcaście Bush Deep Albanese, gestykulując na wysokości klatki piersiowej, mówił o koronowych melonach otrzymanych od Takaichi. Nazwał je „dość dziwnym” prezentem, dodając, że „okazały się całkiem dobre”.

Komentarz Anthony'ego Albanese o melonach wywołał oburzenie w Japonii

Po krytyce ze strony opozycji, która domaga się przeprosin wobec Takaichi, kancelaria premiera przekonuje, że żart padł ze strony prowadzącej podcast, a nie Albanese – podała BBC.

Rozmowa dotyczyła melonów, które Takaichi wręczyła australijskiemu premierowi podczas swojej wizyty w Australii w maju. Prowadząca podcast, komiczka Nikki Osborne, powiedziała:

– Przyniosła dwa... Weszła tu wyglądając jak Pamela Anderson.

– Przyniosła dwa, i są piękne – odpowiedział Albanese.

Czytaj więcej

Trump zaatakował Meloni. Stanowcza odpowiedź Rzymu: Nie jesteśmy niczyimi poddanymi

Premier Japonii wręczyła australijskiemu przywódcy dwa koronowe melony – uznawane za jedne z najbardziej luksusowych owoców w Japonii.

Wymiana zdań przeszła początkowo bez większego echa, jednak ponownie zwróciła uwagę opinii publicznej po artykule byłego ambasadora Japonii w Canberze Shingo Yamagamiego. Dyplomata nazwał komentarze Albanese „seksistowskim żartem”, który podważa zaufanie między Japonią i Australią.

– Ostatnią rzeczą, jakiej Takaichi mogła się spodziewać, było to, że zaufany przywódca strategicznego partnera Japonii będzie z niej w tak lekceważący sposób żartował – napisał Yamagami w artykule opublikowanym w poniedziałek w dzienniku „The Australian”.

Czytaj więcej

Ostre słowa z kancelarii Nawrockiego. „Schröder nie obraził Polski tak otwarcie, jak Zełenski”

Były ambasador przypomniał, że koronowe melony należą do najbardziej cenionych owoców w Japonii i są traktowane jako wyjątkowy, prestiżowy podarunek. Zaznaczył, że cena jednego owocu przekracza 30 tys. jenów, czyli około 750 zł.

– Panie premierze, proszę cieszyć się słodkimi i soczystymi melonami Japonii, nie myśląc o kobiecej anatomii, lecz o tym, co nasze dwa kraje powinny wspólnie robić – napisał Yamagami.

Podczas swojej dwuletniej misji dyplomatycznej w Australii Yamagami pozostawał w napiętych relacjach z częścią polityków Partii Pracy Anthony'ego Albanese, głównie z powodu różnic dotyczących polityki wobec Chin.

Opozycja domaga się przeprosin, a rząd broni australijskiego premiera

We wtorek jeden z posłów opozycji zapytał Albanese w parlamencie, czy zamierza przeprosić za – jak to określił – „obrzydliwe i pozbawione klasy komentarze na temat kobiet”. Premier odrzucił te zarzuty.

– Australia i Japonia nigdy nie były sobie bliższe. Mój rząd wyniósł nasze specjalne partnerstwo strategiczne na nowy poziom – powiedział.

Lider opozycji Angus Taylor już wcześniej nazwał wypowiedź premiera „obraźliwą” i wezwał go do osobistych przeprosin wobec japońskiej premier.

Czytaj więcej

„Kundelki, mopsiki” – Rosja obrażona na Estonię, bo ta chce się bronić

W obronie Albanese stanęło kilku ministrów jego rządu. Minister finansów Katy Gallagher stwierdziła, że jego słowa „nie miały znaczenia przypisywanego im przez przeciwników politycznych i część mediów”.

Podobnie wypowiedziała się minister ds. usług społecznych Tanya Plibersek.

– To całkowicie niepotrzebna interpretacja słów premiera. Każdy, kto obejrzy nagranie, może sam wyrobić sobie opinię – powiedziała w rozmowie z australijską stacją Channel Seven.

Plibersek wcześniej broniła również innych kontrowersyjnych wypowiedzi Albanese z tego samego podcastu, dotyczących Kylie Minogue, tłumacząc je tym, że premier po prostu jest jej fanem.

Czytaj więcej

„Obraził papieża i katolików”. Burza po wpisie Donalda Trumpa o Leonie XIV

Na początku ubiegłego miesiąca Albanese został skrytykowany po tym, jak prowadząca zapytała go, czy „pocałowałby, poślubił, czy umawiał się” z Kylie Minogue, Nicole Kidman lub Rhondą Burchmore. Premier odpowiedział: „Kylie, oczywiście... wszystkie powyższe”.

Po tej wypowiedzi Albanese publicznie przeprosił.

– Jednoznacznie przepraszam za te komentarze – oświadczył.

Nikki Osborne, znana głównie z publikowanych na YouTube skeczy komediowych, uruchomiła podcast Bush Deep na początku tego roku. Na stronie programu przedstawia się jako „bezczelnie niepoprawna dziennikarka”, która zadaje „pytania, na które nikt inny by się nie odważył”.