Trump deklarował wielokrotnie, że jakakolwiek umowa z Iranem mająca zakończyć wojnę musi zawierać gwarancje, iż Teheran zrezygnuje ze swego programu nuklearnego. Jednak powiedział ostatnio swym doradcom, że sądzi, iż Republika Islamska miałaby ogromne trudności z realizowaniem obecnie takiego programu, zważywszy, iż jej trzy główne obiekty nuklearne zostały zbombardowane przez siły USA w 12-dniowej wojnie, w czerwcu 2025 r. – zauważa izraelski portal.

Przytacza ustalenia dziennika „Wall Street Journal”, który powołując się na rozmowy z przedstawicielami administracji Trumpa podał w sobotę, że prezydent podczas niedawnych spotkań gabinetu ocenił, że Iran nie jest w stanie uruchomić ponownie programu nuklearnego tak, aby umknęło to uwadze amerykańskiego wywiadu.

Ponadto Trump sugerował, iż gotów jest zakończyć wojnę bez porozumienia nuklearnego i jeśli tylko dojdzie do odblokowania cieśniny Ormuz, to on utrzyma w mocy zawieszenie broni w tym konflikcie.

Czytaj więcej

Iran stawia warunki USA. Sama umowa nie otworzy Cieśniny Ormuz

Teheran stawia twarde warunki i grozi 

Jednak irański Korpus Strażników Rewolucji ogłosił, że cieśnina pozostanie zamknięta dla żeglugi, dopóki USA nie spełnią stawianych przez Iran warunków.

W sobotę Teheran zakomunikował, że domaga się od USA m.in. wypłaty odszkodowań wojennych, zniesienia sankcji, zakończenia blokady irańskich portów i wycofania sił amerykańskich z regionu.

Strażnicy Rewolucji ogłosili też, że tak długo, jak „wróg nie spełni warunków, Ormuz nie jest już po prostu szlakiem morskim, ale teatrem wojny”.

Czytaj więcej

USA brakuje amunicji przez wojnę z Iranem. Eksperci ostrzegają przed Rosją i Chinami

Powrót do presji gospodarczej i strategia wyczekiwania

„Wall Street Journal” napisał w poniedziałek, że „w obliczu nieskuteczności zarówno ataków militarnych, jak i (zabiegów) dyplomatycznych, administracja Trumpa ponownie sięga po starą strategię (wywieranie presji gospodarczej – PAP), licząc na nowy rezultat”.

Amerykańscy urzędnicy przekazali gazecie, że Trump, który niechętnie odnosi się do opcji wznowienia wojny na pełną skalę i pozostaje sceptyczny wobec wysiłków dyplomatycznych, przyjął strategię wyczekiwania.