Poślizg przepisów o ratownikach. Potrzebne pieniądze i nowelizacja ustawy

Z powodu braku przepisów przejściowych problem mają m.in. osoby, które chcą wrócić do zawodu po kilkuletniej przerwie – mówi Mateusz Komza, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Samorządu Ratowników Medycznych.

Publikacja: 12.03.2024 02:02

Ratownicy medyczni czekają na faktyczne stworzenie samorządu zawodowego

Ratownicy medyczni czekają na faktyczne stworzenie samorządu zawodowego

Foto: Adobe Stock

Ustawa o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych weszła w życie w czerwcu 2023 r., ale samorząd nie został utworzony. Z czego wynika poślizg?

Komitet Organizacyjny Samorządu Ratowników Medycznych od jesieni 2023 r. czeka na rozwiązanie przez Ministerstwo Zdrowia problemu przetwarzania danych osobowych w spisie ratowników medycznych. W ustawie o zawodzie ratownika medycznego nie ma żadnych przepisów dotyczących tej kwestii. Wiemy, że Urząd Ochrony Danych Osobowych odpowiedział MZ w tej sprawie, teraz my czekamy na informację z ministerstwa. Jeśli problem z przetwarzaniem danych osobowych zostanie wyeliminowany, to będziemy mogli uruchomić spis ratowników medycznych, który jest już przygotowany i przetestowany.

Jest to pierwszy krok do stworzenia samorządu ratowników medycznych. Jednak dopiero po analizie odpowiedzi resortu zdecydujemy, czy zaproponowane rozwiązanie jest akceptowalne.

Czytaj więcej

Ratownicy medyczni zrobią USG i podadzą nowe leki. Za te same pensje

Nieoficjalnie podczas ostatniej Komisji Zdrowia wiceminister zdrowia Marek Kos powiedział, że dane osobowe będą mogły być przekazywane. Zapewnił też o utworzeniu samorządu ratowników medycznych. Czy MZ potwierdziło, że przekaże pieniądze na jego działanie?

Ministerstwo przekazało nam informację, że są przeznaczone środki na działanie samorządu ratowników medycznych, ale nie wiemy jaka to kwota. Z racji, że najprawdopodobniej będzie to dotacja celowa, to o przydział tych środków będziemy mogli wnioskować dopiero po ukonstytuowaniu samorządu.

Na co potrzebne są pieniądze?

Żeby samorząd mógł zacząć działać, potrzebna jest dotacja na działalność, chociażby administracyjną, na lokal, wynagrodzenia pracowników. Zgodnie z obowiązującymi przepisami samorząd musi także stworzyć rejestr ratowników medycznych, na co także jest potrzebna dotacja. Na początku działalności nie będzie miał pieniędzy, bo nie będzie jeszcze zbierał składek członkowskich, a dopiero po zbudowaniu rejestru będzie mógł obsługiwać wnioski o prawo wykonywania zawodu.

Osoby, które pracowały w zawodzie przed wejściem w życie nowelizacji mają dwa lata na uzyskanie prawa do jego wykonywania. Gorzej mają absolwenci kierunku ratownictwo medyczne, których po nowelizacji ustawy niektórzy pracodawcy nie chcą zatrudniać. Dlaczego?

Zgodnie z nowelizacją, wszystkie osoby, które ukończyły kształcenie i uzyskały dyplom po wejściu w życie ustawy w czerwcu 2023 r., muszą mieć prawo wykonywania zawodu. Ustawa przewiduje, że trzeba rozpocząć studia i posiadać dyplom. Nie ma natomiast przepisu przejściowego dla ratowników medycznych, którzy zakończyli naukę po dniu wejścia w życie ustawy. Z racji, że nie ma Krajowej Rady Ratowników Medycznych, nie mogą uzyskać prawa wykonywania zawodu, zatem pracodawcy nie chcą ich zatrudniać.

Problem mają także osoby, które chcą wrócić do zawodu po kilkuletniej przerwie. Jeżeli ratownik nie udziela świadczeń zdrowotnych w okresie sześciu lat przez łącznie pięć lat, to musi odbyć przeszkolenie. Obecnie nie może go odbyć, bo nie ma programu wydawanego przez Radę, która przecież nie istnieje. Także w tej kwestii nie ma przepisu przejściowego. A wielu ratowników chce wrócić do zawodu po podwyżkach pensji z ostatnich lat.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o przygotowaniu projektu nowelizacji i propozycji przepisów przejściowych. Na jakie jeszcze zmiany czekacie?

Z projektu nowelizacji wynika, że rozwiązana zostanie jedynie kwestia niemożliwości wykonywania zawodu przez ratowników medycznych, którzy ukończyli kształcenie i uzyskali dyplom po wejściu w życie ustawy oraz kwestia przesunięcia w czasie realizacji zadań samorządu ratowników medycznych w tym wprowadzenie innych rozwiązań niż obecnie w zakresie wydania kart doskonalenia zawodowego i odbywania przeszkolenia przy powrocie do wykonywania zawodu ratownika medycznego. Wskazaliśmy natomiast ministerstwu dwadzieścia jeden obszarów, które będą sprawiały problemy. Wynika to z analizy ryzyka.

A po co w ogóle ratownikom medycznym samorząd?

Pierwszą kwestią jest zadbanie o jakość wykonywania tego zawodu. Jest wiele organizacji, które zrzeszają ratowników medycznych, ale nie ma jednego ciała, które koordynuje wszystkie zmiany w obszarze wykonywania tego zawodu. Dla przykładu, zgodnie z ustawą o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych, ratownik musi udzielać świadczeń zdrowotnych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Rolą samorządu jest m.in. czuwanie nad wydanymi przez różne towarzystwa wytycznymi i przekazywanie ich środowisku po usystematyzowaniu danych.

Poza tym obecnie ratownicy ponoszą wyłącznie odpowiedzialność cywilną lub karną. Ważne jest natomiast, aby samorząd czuwał nad kwestią odpowiedzialności zawodowej. Dla przykładu, ostatnio sąd orzekł, że ratownik ma zakaz wykonywania zawodu medycznego. Z racji, że nie ma ani samorządu, ani rejestru, nie ma możliwości poinformowania, że ta konkretna osoba nie może wykonywać zawodu. Nawet, gdyby ten ratownik był zrzeszony w którymś ze stowarzyszeń i udałoby się to stowarzyszenie poinformować o orzeczeniu, to nie może ono zakazywać pracy. Po zmianach w prawie to sąd miałby skierować do samorządu informację o wyroku i zakazie wykonywania zawodu.

Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego