W jakich terminach gmina powinna przeprowadzić postępowanie i wydać decyzję administracyjną albo inne rozstrzygnięcie je kończące? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać należy w przepisach [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FEBF877810A694D887EFA3AF1E7616A4?n=1&id=133093&wid=296180]kodeksu postępowania administracyjnego[/link], a dokładnie w jego dziale I, rozdziale 7 zatytułowanym „Załatwianie spraw”.
Jak wynika z treści art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z treści § 2 omawianego przepisu możemy się dowiedzieć, jakie postępowania powinny być niezwłocznie załatwiane.
Przede wszystkim chodzi o takie sprawy, które mogą być rozpatrzone na podstawie dowodów przedstawionych przez stronę, łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania, lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie.
Niezwłocznie należy załatwić również sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o fakty i dowody możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
[srodtytul]Bez zbędnej zwłoki[/srodtytul]
Wszystkie sprawy, które można rozstrzygnąć na podstawie faktów i dowodów możliwych do pozyskania w sposób określony w art. 35 § 2 k.p.a., powinny być rozpatrzone niezwłocznie, czyli – jak wynika ze słownikowej definicji tego pojęcia – w jak najkrótszym czasie.
Tak określonego terminu nie należy jednak rozumieć w ten sposób, że prowadzący postępowanie urzędnik ma obowiązek załatwić sprawę natychmiast po złożeniu wniosku (innego pisma) przez stronę. Oznacza to natomiast, że sprawa powinna zostać rozpatrzona i załatwiona tak szybko, jak tylko jest to możliwe.
Jak podkreślił [b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 października 2008 r.(I SAB/Wa 142/08)[/b], treść obowiązku płynącego z art. 35 § 1 k.p.a. oznacza zakaz nieuzasadnionego przetrzymywania spraw bez nadania im właściwego biegu oraz obowiązek prowadzenia postępowania bez niepotrzebnych zahamowań i przewlekłości . W takich bowiem sytuacjach będziemy mieli do czynienia z bezczynnością.
Zwrócił na to uwagę [b]NSA w wyroku z 4 września 2009 r. (I OSK 1437/07)[/b], w którym stwierdził, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia m.in. wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie .
Przykładem ilustrującym taką sytuację będzie nierozpoznanie wniosku o wznowienie postępowania w terminie wskazanym w art. 35 k.p.a.
[srodtytul]Miesiąc to maksimum[/srodtytul]
Jak już to zostało powiedziane, zasadą jest, że wszelkie sprawy organ administracji publicznej jest obowiązany załatwić bez zbędnej zwłoki.
Potwierdza to treść art. 35 § 3 k.p.a., zgodnie z którą załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
W postępowaniu odwoławczym sprawę należy rozpatrzyć w ciągu miesiąca od dnia, w którym organ odwołanie otrzymał.
[srodtytul]Błędna wykładnia[/srodtytul]
Przepis ten jest często błędnie interpretowany przez pracowników organów administracji publicznej, które traktują podane w nim terminy załatwiania spraw jako zasadę. Przyjmują, że podstawowym terminem, w którym sprawa powinna zostać załatwiona, jest miesiąc.
Końcowa interpretacja jest taka, że każda sprawa, również ta, którą art. 35 § 1 i 2 nakazuje załatwić niezwłocznie, zostaje załatwiona w terminie, jeżeli postępowanie zakończyło się w ciągu miesiąca.
Taka wykładnia jest jak najbardziej błędna. Przepis ten należy bowiem czytać łącznie z poprzednimi paragrafami. W konsekwencji dojdziemy do wniosku, że nakłada on na organ administracji obowiązek takiego prowadzenia postępowań, aby ich zakończenie nastąpiło jak najszybciej, jednak nie później niż w ciągu miesiąca od wszczęcia postępowania.
Taką interpretację przepisów potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych.
Jak bowiem czytamy w [b]wyroku NSA z 30 stycznia 2008 r. (II OSK 1985/06)[/b], terminy załatwienia spraw, o jakich mowa w art. 35 § 3 k.p.a., to okresy, w których sprawa powinna być rozstrzygnięta w formie decyzji, i tak załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy.
Z użytego w przepisie sformułowania „nie później” wynika, że terminy określone w art. 35 § 3 k.p.a. należy traktować jako maksymalne .
[ramka][b]Skutki upływu terminu[/b]
Upływ terminu do załatwienia sprawy co do zasady nie pozbawia organu możliwości wydania ważnego orzeczenia. Nie powoduje także wadliwości wydanej w takim postępowaniu decyzji.
Mogą się zdarzyć jednak takie sytuacje, w których upływ terminu powoduje, że organ traci zdolność do orzekania w sprawie.
Ma to miejsce wówczas, gdy przepis szczególny wyznacza materialnoprawny termin do dokonania określonych czynności. Taki charakter ma trzyletni termin na wydanie decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej przewidziany w art. 145 ust. 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=287141D1D828877276766395C2782559?id=175872]ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[/link].
Jego przekroczenie powoduje, że postępowanie w sprawie staje się bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone [b](por. wyrok NSA z 17 września 2003 r., I SA 3451/01)[/b].[/ramka]