Reklama

Luka w kodeksie wyborczym utrudni składanie odwołań od wyników wyborów 2014

Luka w kodeksie wyborczym może spowodować, że wybory wójtów będą kontestowane do końca kadencji.

Publikacja: 24.11.2014 08:20

Luka w kodeksie wyborczym utrudni składanie odwołań od wyników wyborów 2014

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Na mocy kodeksu wyborczego do stwierdzenia ważności wyborów do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego upoważniony jest sąd okręgowy. Zgodnie bowiem z art. 392 § 1 ustawy do tego sądu należy wnosić protesty przeciw ważności wyborów do rad gmin (powiatów) i sejmików województw oraz poszczególnych radnych. Z przepisu tego wynika też, że jest na to 14 dni od dnia wyborów.

Osobne reguły

Kodeks wyborczy jest regulacją złożoną. Składa się z przepisów ogólnych, które mają zastosowanie do wszystkich wyborów, a także z regulacji szczegółowych, które określają tryb przeprowadzania wyborów: do Sejmu (dział III) i Senatu (dział IV), na prezydenta RP (dział V), do Parlamentu Europejskiego (dział VI), do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego (dział VII) oraz na wójtów, burmistrzów, prezydentów miast (dział VIII).

O ile w dziale VII, regulującym wybory do rad i sejmików, znajdują się przepisy określające zasady wnoszenia protestów wyborczych, o tyle w dziale VIII (wybory wójtów) takich przepisów brak.

– Co prawda art. 470 kodeksu stanowi, że do wyborów wójta w zakresie nieuregulowanym stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 10 działu VII kodeksu wyborczego, ale regulują one szczegółowe zasady przeprowadzania wyborów do rad gmin, a nie wnoszenia protestów wyborczych – mówi Anna Wierzbica z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.  – Zasady stwierdzania ważności wyborów do rad (sejmików) reguluje rozdział 6 działu VII kodeksu – wskazuje.

Czy to oznacza, że do wyborów wójtów, burmistrzów, prezydentów miast zasady rozpatrywania protestów wyborczych uregulowane w rozdziale 6 działu VII kodeksu nie znajdą – nawet odpowiedniego – zastosowania? W ocenie Stefana Płażka z Uniwersytetu Jagiellońskiego tak właśnie jest.

Reklama
Reklama

Dziurawe prawo

– Mamy do czynienia z ewidentną luką polegającą na nieokreśleniu sądu właściwego dla tej kategorii spraw – zauważa Płażek. – Ale w tym wypadku twórcy kodeksu mają więcej szczęścia niż rozumu, bo sprawę ratuje konstytucja i przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

Z art. 177 konstytucji wynika, że sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach, z wyjątkiem tych ustawowo zastrzeżonych do właściwości innych sądów. Z kolei art. 17 k.p.c. mówi, że w sprawach o roszczenia niemajątkowe właściwe są sądy okręgowe. Wynika więc z tego, że protest przeciw wyborowi wójta wnosi się właśnie do tego sądu.

A co z terminem

– Jeśli co do jakiejś kategorii uprawnienia nie ma literalnie zakreślonego terminu, to prawo to nie jest ograniczone żadnym terminem – przekonuje Stefan Płażek – nawet gdyby podobne prawa gdzie indziej były jakimś terminem ograniczone. Oznacza to, że protest przeciwko wyborowi wójta można wnieść w każdym terminie – dodaje.

Nie wszyscy się z tym stanowiskiem zgadzają.

– Do protestów przeciw wyborowi wójta należy stosować odpowiednio art. 392 § 1 kodeksu, wskazujący i sąd, i termin – mówi prof. Andrzej Szewc.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama