Sejm uchwalił w piątek nowelizację [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=247963]ustawy o ustroju sądów powszechnych[/link]. Zmienił w niej zasady wynagradzania sędziów, wprowadził nowe mnożniki i stawki awansowe. Dzięki noweli sędziowie mają dostać spore podwyżki pensji (choć, kiedy przeliczyli, biorąc za podstawę projekt, okazały się one niższe, niż się spodziewali – w sumie razem z 1 tys. zł zagwarantowanych im wcześniej dostaną 1200 – 1600 zł).

Po wejściu w życie zniknie kwota bazowa, dziś niezbędna do wyliczenia sędziowskiej płacy. Wynagrodzenia ich będą bowiem uzależnione od ogłaszanego w Monitorze Polskim przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale roku poprzedniego. W 2009 r. wynagrodzenie to ma wynieść 2951,36 zł.

W noweli znalazły się też mnożniki, przez które takie wynagrodzenie będzie się przemnażać.

Wynoszą one od 2,05 – dla sędziego sądu rejonowego otrzymującego wynagrodzenie zasadnicze w pierwszej stawce awansowej – do 2,50 dla sędziego takiego sądu w piątej stawce. Przypomnijmy, że pierwszą stawkę awansową dostanie najmłodszy sędzia. Po pięciu latach (do dziesięciu) czeka go druga stawka. Po dziesięciu latach pracy aż do 15 sędzia może liczyć na trzecią stawkę, a po 15 – na czwartą.

Dla sędziego sądu okręgowego mnożnik wyniesie od 2,36 (w czwartej stawce) do 2,92 (dla takiego sędziego w ósmej stawce); od 2,73 (dla sędziego apelacyjnego w siódmej stawce) do 3,23 (dla takiego sędziego w stawce dziesiątej).

W myśl noweli z kolei wynagrodzenie asesora stanowić ma równowartość 80 proc. wynagrodzenia zasadniczego sędziego sądu rejonowego w stawce pierwszej powiększonego o należną składkę z tytułu ubezpieczenia społecznego (posłowie chcieli im dać więcej, bo 90 proc., ale wniosek mniejszości przepadł w głosowaniu). Identyczne podwyżki obejmą prokuratorów.

Nowela trafi teraz do Senatu. Już po uchwaleniu ustawy Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia poinformowało, że od 23 do 27 lutego odbędzie się kolejna akcja – tydzień bez wokand. Iustitia twierdzi, że w tych dniach odbędzie się 50 proc rozpraw mniej niż normalnie. Uchwalona ustawa to za mało, przyjęte mnożniki są zbyt niskie – uznali sędziowie.