Jak ujawniliśmy w środę wieczorem na łamach portalu rp.pl, szóstka członków Trybunału Konstytucyjnego żąda od Julii Przyłębskiej zwołania Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK i wyłonienia kandydatur, spośród których prezydent Andrzej Duda wskaże nowego prezesa.

Jednocześnie zawiadomili oni o swym wniosku prezydenta. Wskazują w nim, że na podstawie ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, kadencja Julii Przyłębskiej na stanowisku prezesa dobiegła końca.

Szóstka sędziów to ponad jedna trzecia składu Trybunału. Pismo do sędzi Przyłębskiej podpisali: Wojciech Sych, Jakub Stelina, Mariusz Muszyński, Andrzej Zielonacki, Zbigniew Jędrzejewski oraz Bohdan Święczkowski.

Czytaj więcej

Szóstka sędziów TK nie uznaje Julii Przyłębskiej za prezesa i chce wyboru nowego

- Gospodarzem tej sprawy jest Trybunał Konstytucyjny - skomentował krótko sytuację prezydent Andrzej Duda, który w czwartek przebywa w Watykanie na pogrzebie papieża emeryta Benedykta XVI.

Wcześniej Julia Przyłębska przekazała Polskiej Agencji Prasowej treść pisma, stanowiącego odpowiedź na postulat sześciu sędziów TK. Według Przyłębskiej prośba, którą otrzymała "nie ma oparcia w prawie i jest bezprzedmiotowa". -Pełniona przeze mnie funkcja prezesa Trybunału Konstytucyjnego wygasa z końcem mojej kadencji sędziego — oświadczyła.

Czytaj więcej

Bunt w Trybunale Konstytucyjnym. Jest reakcja Julii Przyłębskiej

Były prezes TK, Jerzy Stępień uważa, że wniosek sześciu sędziów jest owocem konfliktu wewnątrz TK, na tyle nieznośnego, że aż doszło do jego uzewnętrznienia.

– Zauważmy, że ministrowi Ziobrze na pewno by odpowiadała zmiana w Trybunale. Od dawna się mówi, że na prezesurę czeka najmłodszy stażem sędzia TK, Bohdan Święczkowski, przez wiele lat bliski ministrowi Ziobrze. To on, jako najmłodszy stażem, przewodniczyłby Zgromadzeniu. Dlatego cała ta sprawa wygląda na przedłużenie konfliktu między obozem Jarosława Kaczyńskiego, a Ziobrą - powiedział "Rzeczpospolitej". 

Czytaj więcej

Bunt w TK. Stępień: to przedłużenie konfliktu Ziobry z Kaczyńskim