Reklama

Afera w sądzie rejonowym. Prokuratura stawia 889 zarzutów

Barbarze P. - byłej kierownik sekretariatu Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim - przedstawiono 889 zarzutów dokonania oszustw na łączną kwotę ponad 1,4 mln zł.
Afera w sądzie rejonowym. Prokuratura stawia 889 zarzutów

Foto: Fotorzepa / Krzysztof Skłodowski

mat

Jak pisze portal tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl, główna podejrzana w sprawie, będąc pracownicą Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, podrabiała i przerabiała dokumenty, których kopie opatrywała stosownymi pieczęciami i sporządzała polecenia wypłat nadpłaconych opłat sadowych, w których jako numery rachunków bankowych stron i pełnomocników stron, wpisywała numery rachunków należących do niej i osób jej najbliższych. Tak sporządzone dokumenty przedkładała do podpisu uprawnionym osobom, wprowadzając je w błąd, co do faktu zaistnienia podstawy do wypłaty zwrotu opłaty.

Podejrzana z popełniania tych przestępstw uczyniła sobie stałe źródło dochodu. Większość środków przeznaczana była na spłaty kredytów zaciąganych w instytucjach pożyczkowych, bieżące wydatki i wypłaty w bankomatach. Cały proceder trwał od 2012 roku.

Oprócz Barbary P. zarzuty usłyszeli również członkowie jej rodziny Marek W., Karolina P. Mariusz P i Łukasz P. To głównie zarzuty pomocy w ukrywaniu środków pochodzących z przestępstwa.

Akt oskarżenia trafił do Sadu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, ale jak zauważa lokalny portal nie wiadomo, czy tutaj ruszy proces, ponieważ oskarżona była pracownicą tego sądu.

Kobieta od dwóch lat przebywa w areszcie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Była kierownik sekretariatu sądu w Działdowie skazana na 5 lat więzienia
Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Prawo w Polsce
Pies z pseudohodowli, czyli „kot w worku”. Prawo ma chronić kupujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama