Jak dowiedział się nieoficjalnie portal OKO.press, nowym szefem Rady zostanie kandydatka  tzw. jastrzębi, czyli grupy sędziów w KRS związanych ze Zbigniewem Ziobrą.

Joanna Kołodziej-Michałowicz jest od 2006 r. sędzią Sądu Rejonowego w Słupsku. Jak informował PolsatNews, jej kandydaturę do KRS zgłosił mąż - sędzia Andrzej Michałowicz. W grudniu 2017 r. na wniosek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry awansował ze stanowiska sędziego w sądzie rejonowym na prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku. Podpisy pod kandydaturą sędzi Kołodziej-Michałowicz do KRS złożyło 30 sędziów.

W 2019 r. Onet informował, że Joanna Kołodziej-Michałowicz  starała się o awans do Sądu Okręgowego w Słupsku, lecz sędzia-wizytator negatywnie ocenił jej pracę. Jak stwierdził,  sędzia "nie daje gwarancji należytego wykonywania czynności". Z jego analizy wynika, że blisko połowę pisemnych uzasadnień orzeczeń sporządzała po terminie, a to "nie wskazuje na wysoką odpowiedzialność Kandydatki w podejściu do obowiązków zawodowych".

Przypomnijmy, że sędzia Leszek Mazur został odwołany z funkcji przewodniczącego KRS głosami 13 członków Rady. Jako oficjalny powód odwołania wskazano utratę zaufania.

Ponieważ pojawiły się wątpliwości, czy Rada miała prawo odwołać Mazura, I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zleciła sporządzenie opinii prawnej w tej sprawie. Według informacji przekazanych dziennikarzom przez rzecznika SN, opinia była negatywna dla Rady.

Mimo to wczoraj sędzia Mazur poinformował I Prezes SN o rezygnacji z funkcji przewodniczącego KRS. Prezes Manowska planuje zwołać posiedzenie KRS na 29 stycznia, co oznacza, że uznała odwołanie Mazura za skuteczne. Na tym posiedzeniu prawdopodobnie dojdzie do wyboru nowego przewodniczącego.