"Dziś nie wyszedłem na salę na rozprawę w składzie z sędzia po neo krs, niemającym wg mojego przekonania prawa orzekać. Zostałem odsunięty przez prezesa SO na 30 dni od czynności służbowych. Nie żałuję tego co zrobiłem" - poinformował sędzia Gąciarek na Twitterze.

Informację potwierdziło na swoim facebookowym profilu Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". Według "Iustitii" sprawę Gąciarka przekazano do sądu dyscyplinarnego.

Stowarzyszenie cytuje uzasadnienie decyzji prezesa sądu i zarazem rzecznika dyscyplinarnego sędziów Piotra Schaba. Zgodnie z nim przerwę Gąciarka zarządzono z uwagi "na istotne interesy służby oraz powagę sądu, w związku z prowadzonymi przez rzecznika dyscyplinarnego w stosunku do sędziego Gąciarka czynnościami wyjaśniającymi oraz faktem, że odmówił on orzekania i nie wypełnił swoich obowiązków służbowych 13 września br.".

Sędzia Piotr Gąciarek tydzień temu złożył oświadczenie, w którym odmówił orzekania w jednym składzie z sędzią powołanym przy udziale nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Oświadczenie opublikowało na swoim facebookowym profilu Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". Piotr Gąciarek jest wiceprezesem stołecznego oddziału "Iustitii".  Gąciarek zaznaczył w oświadczeniu, że jego odmowa orzekania nie jest oświadczeniem o zrzeczeniu się urzędu sędziego.

Czytaj więcej

Piotr Gąciarek
Sędzia Gąciarek odmawia orzekania z nominatem nowej KRS

W piśmie złożonym do prezesa SO w Warszawie Piotra Schaba, sędzia Gąciarek odmówił orzekania ze Stanisławem Zdunem. Jego zdaniem, powołanie na urząd sędziego "dotknięte jest zasadniczą i nieusuwalną wadą, w postaci braku wniosku uprawnionego i wskazanego w Konstytucji RP organu w postaci Krajowej Rady Sądownictwa".  Jak dodał, w jego "najgłębszym przekonaniu nikt, a zwłaszcza żaden sędzia nie może czerpać osobistych korzyści z naruszenia prawa".

"Przyjęcie nominacji na podstawie wniosku organu niebędącego konstytucyjnym organem państwa uprawnionym do przedstawiania Prezydentowi RP kandydatur na stanowiska sędziowskie zasługuje na jednoznacznie krytyczną ocenę" - pisał Gąciarek.