Szykują się nowe porządki w sądach. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało właśnie nowy regulamin urzędowania sądów powszechnych. Za jego sprawą procesy mają się toczyć szybciej, sądy pracować sprawniej, a interesanci być lepiej informowani.

Autorzy projektu chcą, by nawet skomplikowana i obszerna sprawa trwała krócej i bez dłuższych przerw. Jednym ze sposobów na to ma być wyznaczenie sprawy w kolejnych dniach sesyjnych. Aby wyeliminować odraczanie rozpraw na długie miesiące, nowe procesy mają być tak planowane, by przerwa między poszczególnymi posiedzeniami nie była dłuższa niż trzy miesiące.

Godziny ustali prezes

Sądy mają się stać bardziej przyjazne i bezpieczniejsze dla interesantów. Prezes każdego z nich indywidualnie ustali stopień ochrony jednostki, wprowadzi (stałą lub czasową) rejestrację osób wchodzących do budynku i zamontuje bramki. On też zdecyduje, w jakich godzinach będzie pracować sąd. Projekt zakłada, że interesantów ma przyjmować każdego dnia minimum siedem godzin dziennie. Jest więc szansa, że już niebawem uda się szybciej załatwić sprawę, z którą przyszliśmy. Nowe przepisy mają bowiem wejść w życie jeszcze przed wakacjami.

Nowy regulamin wprowadza też obowiązek prowadzenia przez sądy ujednoliconych stron internetowych, tak od strony graficznej, jak i kolejności podanych na nich informacji. Żeby każdy z łatwością mógł znaleźć to, czego szuka. Teraz są z tym problemy.

– W ramach monitoringu przeglądałem strony wszystkich sądów okręgowych i rejonowych. Połowa pozostawia wiele do życzenia pod względem przejrzystości i czytelności – ocenia Andrzej Durda, specjalista ds. tworzenia stron internetowych.

W każdym sądzie jego prezes będzie musiał utworzyć biuro obsługi interesantów, i to w takim miejscu, by nikt nie miał problemu z dotarciem do niego. Znaleźć się w nim mają podstawowe informacje o postępowaniu sądowym, dane teleadresowe i właściwości poszczególnych wydziałów.

Tam, gdzie będzie to możliwe, sądy zapewnią przy salach rozpraw osobne pomieszczenia dla pokrzywdzonych. To zmiana powiązana z obowiązującą od 8 kwietnia ustawą o ochronie i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka.

Poza kolejką

Mniej ma być możliwości „kombinowania" ze sprawami przy ich przydzielaniu konkretnym sędziom. Będą trafiały do nich według kolejności ich wpływu do sądu. Odstępstwa przewidziano wyjątkowo. Pod uwagę brana będzie dłuższa (ponad miesiąc) nieobecność sędziego w pracy z powodu choroby czy urlopu. Wtedy kolejka go ominie.

– Zdarza się, że kiedy sędzia wraca po dłuższej chorobie, nie może trafić do własnego biurka, bo go nie widać spod papierów i akt. Tak tworzą się zaległości – mówi sędzia Rafał Drewnowski.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.lukaszewicz@rp.pl