Na tropie polskiej Nike, dzieła Edwarda Wittiga

Odnaleziono rzeźbę Wittiga, która w 1939 r. trafiła na wystawę do Nowego Jorku.

Publikacja: 16.06.2023 03:00

Polska Nike Edwarda Wittiga trafiła do Niemiec z USA w 1980 r.

Polska Nike Edwarda Wittiga trafiła do Niemiec z USA w 1980 r.

Foto: Urząd Miasta Bad Nauheim

Stoi przed Frankfurckim Stowarzyszeniem Rolniczym przy Kurstraße 16 w Bad Nauheim (Hesja). Pokryta jest patyną. Na boku cokołu jest tabliczka, która opisuje go jako „Polonia – Allegorishe Bronzegruppe” i podaje nazwisko rzeźbiarza Edwarda Wittiga. Jest też napis, że odlew został wykonany w pracowni braci Wankiewicz w Poznaniu w 1939 r.

Edward Wittig był profesorem Akademii Sztuk Pięknych oraz Politechniki Warszawskiej, a także członkiem loży masońskiej. Jest autorem pierwszej monety pięciozłotowej z wizerunkiem Nike wprowadzonej po odzyskaniu niepodległości oraz charakterystycznych dla Warszawy pomników: Lotnika, Juliusza Słowackiego, Peowiaka i Gabriela Narutowicza.

Czytaj więcej

Dlaczego prawie utraciliśmy akwarelę Kandinskiego

W 1917 r. Wittig stworzył „Nike Polską” przedstawiającą Polskę przed podjęciem decyzji, jak wyzwolić się spod zaborów. „Stoi naga, z wyrazem determinacji na twarzy, patrząc przed siebie. W dłoni trzyma miecz (xiphos) gotowy do czynu, ale skierowany w dół w pokojowym geście. Otaczają ją dwaj skrzydlaci bracia greckiej bogini Nike (zwycięstwa). Po jej prawej stronie Zelos (zawiść) wydaje się ją powstrzymywać – chwytając ostrze miecza. Jej lewa ręka obejmuje Kratosa (siłę), który wskazuje drogę do przodu i wydaje się ją prowadzić” – opisuje Peter J. Obst, prezes Towarzystwa Polskiego w Filadelfii, który badał losy rzeźby. W 1917 r. powstała mała wersja rzeźby, która znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie, podobnie jak jej gipsowy odlew. Inna kopia jest w muzeum w Grenoble we Francji.

– Pełna wersja wielkości człowieka została odlana w pracowni Braci Wankiewicz w Poznaniu w 1939 r. na wystawę Pawilonu Polskiego na Wystawie Światowej w Nowym Jorku 1939–1940 – dodaje Obst.

Za oceanem

Aleksander C. Jung, pracownik archiwum miejskiego w Bad Nauheim, który zbadał historię rzeźby, dodaje, że podobnie jak inne eksponaty została ona przywieziona do Nowego Jorku na pokładzie M/S „Batory” w kwietniu 1939 r. Według niektórych szacunków ekspozycja pawilonu liczyła 11 tys. obiektów, m.in. obrazy, ceramikę, sztukę ludową, przedmioty użytkowe i meble. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. zbiór ten nie mógł wrócić do Polski, został rozproszony, część trafiła do placówek polonijnych, kościołów, inne zostały sprzedane.

Czytaj więcej

Polska domaga się zwrotu obrazu z Luwru. Dziwne losy arcydzieła Jana van Goyena

Decyzję o wyprzedaży podjął komisarz wystawy Stefan Roop, aby opłacić rachunki za prowadzenie pawilonu. Aleksander C. Jung zwraca uwagę, że właśnie ta rzeźba znalazła się na liście obiektów przeznaczonych do sprzedaży za 3100 dolarów. Trafiła do amerykańskiego marszanda.

Peter J. Obst podaje, że jej miejsce pobytu było nieznane do 1980 r., kiedy niemiecki handlarz dziełami sztuki H.G. Moser kupił ją od firmy Artisan Antiques w Nowym Jorku. „Rzeźba została zakupiona przez Mosera dla Galerii Göbig we Frankfurcie nad Menem, 19 sierpnia 1980 roku” – ustalił pracownik niemieckiego magistratu. Dzisiaj firma Artisan Antiques nie istnieje. Nie wiadomo zatem, w jaki sposób weszła w posiadanie Nike. Z zachowanego dowodu sprzedaży wynika, że zapłacono za nią 8800 dolarów, Nike została opisana jako rzeźba ogrodowa i przywieziona do Niemiec. Przez wiele lat stała przed antykwariatem w Bad Nauheim. Aleksander C. Jung wskazuje, że przed wejściem do secesyjnej willi przy Rittershausstraße 5, a potem ją przeniesiono.

Czy wróci do Polski?

– Nike Polska jest częścią polskiego dziedzictwa artystycznego i dokumentuje ważny moment w historii Polski. Ten specyficzny posąg jest również ważny, ponieważ był częścią historycznej światowej wystawy w Nowym Jorku – mówi nam Peter J. Obst.

Nie wiemy, czy właściciel jest skłonny ją zwrócić lub sprzedać polskiemu muzeum. Do Ministerstwa Kultury została przekazana informacja o odnalezieniu Nike.

Czytaj więcej

Polskie dzieła sztuki w Rosji. Co ukrywa Moskwa

Czy podjęto jakieś działania w celu jej powrotu do Polski? Z niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych otrzymaliśmy odpowiedź, że nie ma informacji „na temat zapytania polskiej strony w tej sprawie”. Potwierdziła to Anna Turowska, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Kultury. „Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zna losy rzeźby »Nike« projektu Edwarda Wittiga, prezentowanej w pawilonie polskim na Wystawie Światowej w Nowym Jorku w latach 1939–1940. Obiekt ten został wyceniony i wytypowany wraz z innymi obiektami do sprzedaży, która zaplanowana była już po zakończeniu Wystawy Światowej. Rzeźba nie została utracona w wyniku II wojny światowej i nie stanowi polskiej straty wojennej. Ministerstwo nie podejmowało działań w celu jej pozyskania” – poinformowała „Rz”.

Przypomnijmy, że w 2022 r. resort kultury doprowadził do powrotu do Polski kolekcji obrazów autorstwa bractwa Łukaszowców i makat Mieczysława Szymańskiego, które po wystawie w Nowym Jorku na 83 lata utknęły w USA.

Stoi przed Frankfurckim Stowarzyszeniem Rolniczym przy Kurstraße 16 w Bad Nauheim (Hesja). Pokryta jest patyną. Na boku cokołu jest tabliczka, która opisuje go jako „Polonia – Allegorishe Bronzegruppe” i podaje nazwisko rzeźbiarza Edwarda Wittiga. Jest też napis, że odlew został wykonany w pracowni braci Wankiewicz w Poznaniu w 1939 r.

Edward Wittig był profesorem Akademii Sztuk Pięknych oraz Politechniki Warszawskiej, a także członkiem loży masońskiej. Jest autorem pierwszej monety pięciozłotowej z wizerunkiem Nike wprowadzonej po odzyskaniu niepodległości oraz charakterystycznych dla Warszawy pomników: Lotnika, Juliusza Słowackiego, Peowiaka i Gabriela Narutowicza.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rzeźba
Ponad dwadzieścia XVIII-wiecznych rzeźb. To wszystko do zobaczenia na Wawelu
Rzeźba
Lwowska rzeźba rokokowa: arcydzieła z muzeów Ukrainy na Wawelu
Sztuka
Omenaa Mensah i polskie artystki tworzą nowy rozdział Biennale na Malcie
Rzeźba
Rzeźby, które przeczą prawom grawitacji. Wystawa w Centrum Olimpijskim PKOl
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Rzeźba
Trzy skradzione XVI-wieczne alabastrowe rzeźby powróciły do kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą