Niezależnie od wydarzeń bieżących są tematy, które w gazetach oraz w portalach internetowych występują cyklicznie. I tak w styczniu zawsze czytamy o kolejnym finale WOŚP, Turnieju Czterech Skoczni oraz o tak zwanych „paragonach grozy” i „najsłabszym od lat” sezonie w Zakopanem. Z kolei w marcu, przy okazji Dnia Kobiet, zawsze mamy dyskusję o zrównaniu wieku emerytalnego, wspomnienia pończoch i goździków wręczanych paniom w czasach słusznie minionych, a ostatnio również spory na temat praw mężczyzn. A kiedy przychodzi lato, dziennikarze obowiązkowo informują nas o nadchodzących upałach, będących w zależności od profilu danej redakcji, potwierdzeniem lub zaprzeczeniem argumentów na rzecz globalnego ocieplenia, wysokich cenach paliw, bo nagle przecież wszyscy wsiadają do samochodów, by jechać na urlop oraz o „paragonach grozy” i „najsłabszym od lat” sezonie w Zakopanem.