Chodzi o wniosek prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego w sprawie ważności ślubowania szóstki wybranej przez Sejm na sędziów TK, a zwłaszcza czwórki z nich, którzy złożyli je „zastępczo” w jednej z sal sejmowych, a nie bezpośrednio wobec głowy państwa, jak mogło to uczynić tylko dwoje z nich, których prezydent zaprosił na ślubowanie w jego obecności.
Czytaj więcej
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował we wtorek, że do Trybunału Konstytucyjnego został skierowany wniosek o rozstrzygnięcie spo...
Bogdan Święczkowski, prezes TK, zapewnił z kolei publicznie, że jak tylko wniosek Karola Nawrockiego wpłynie, to na pewno Trybunał szybko pochyli się nad nim i rozstrzygnie, czy to zdarzenie, które miało miejsce w polskim Sejmie, miało jakiekolwiek znaczenie prawne, czy może żadnego, oraz kto jest uprawniony do tego, aby przyjmować to ślubowanie wobec prezydenta. Dodał, że nie ma wątpliwości, iż te kwestie będą przez Trybunał szybko wyjaśnione, jeżeli tylko zbierze się jego pełny skład, a po przyjęciu przez prezydenta ślubowania od tych dwóch osób, zapewnione zostanie wymagane quorum.
Nie wiem, czy to zakończy spór o TK, nawet jeśli ta dwójka sędziów stawi się na posiedzenie, i niezależnie od tego, jaki będzie wyrok. I tu dochodzimy do kluczowej kwestii – do autorytetu Trybunału, który nie ma przecież prokuratury, policji, a nawet część sędziów kwestionuje jego orzeczenia. Co może więc w tej sytuacji zrobić TK?
Czytaj więcej
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie przyjdzie na dzisiejsze posiedzenie Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sp...
Jak zakończyć spór wokół TK?
Po pierwsze, ma możliwość szybko przystąpić do rozpatrywania tego sporu kompetencyjnego, by nie hodować go niepotrzebnie, i swoim wyrokiem dostarczyć prawnych, w tym konstytucyjnych, argumentów za przyjętym przez siebie stanowiskiem – nie tylko co do formy ślubowania sędziego TK, ale także tego jakie znaczenie mają słowa ślubowania, że „przy wykonywaniu powierzonych mu obowiązków sędziego TK służyć będzie wiernie Narodowi, stać na straży konstytucji, a powierzone mu obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością”.
I tu wraca kluczowe dla praktyki konstytucyjnej RP pytanie: czy prezydent ma tylko biernie asystować przy takim ślubowaniu, czy może odmówić jego przyjęcia, gdy ma uzasadnione wątpliwości, że osoba wybrana na sędziego TK – wprawdzie przez Sejm – nie gwarantuje jednak spełniania wskazanych w ślubowaniu standardów.