Reklama

Marek Domagalski: Testowanie sejmowej większości

Nie mamy w Polsce prezydenckiego modelu rządów jak w USA czy Francji, a jednak Prezydent RP może powołać, choć na krótko, rząd bez większości sejmowej.
Marek Domagalski: Testowanie sejmowej większości

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Wielu Polaków zastanawia się pewnie, po co konstytucja przewiduje dość długi kalendarz formowania rządu, tzw. trzy kroki. Odpowiedź jest chyba taka: aby do czasu pełnego powołania nowej Rady Ministrów przetestować zwartość sejmowej większości ją wspierającej, zanim ona utworzy rząd. Bo bez większości sejmowej raczej rządowi trudno rządzić.

Na pierwszym posiedzeniu nowego Sejmu premier składa dymisję swego gabinetu, którą prezydent przyjmuje, powierzając mu dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowego i w ciągu 14 dni, lub nieco szybciej, desygnuje premiera, który proponuje skład rządu, a prezydent ten powołuje. Następnie nowy premier ma 14 dni na przedstawienie Sejmowi programu działania rządu z wnioskiem o udzielenie mu wotum zaufania, które musi, dla swej skuteczności, uzyskać bezwzględną większość głosów poselskich (czyli więcej „za” niż „przeciw” i wstrzymujących się).

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama