Reklama

Maria Gabryelczyk: Granice wolności słowa w sieci są trudne do obronienia

Wiele osób nie wyobraża sobie, że za „niewinny” komentarz na Facebooku można odpowiedzieć w sądzie. Może kilka głośnych spraw zmieniłoby podejście do tego tematu ?
Maria Gabryelczyk: Granice wolności słowa w sieci są trudne do obronienia

Foto: Adobe Stock

Pozorna anonimowość rozplątuje języki internautów z szybkością światła.

Ostry język, wulgaryzmy, obraźliwość, brak kultury to elementy wręcz wpisane w język internetowy. Nawet Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 17 listopada 2009 r. (sygn. 1 I ACa 949/0) przyznał, że język internetowy często odbiega od „obowiązujących w społeczeństwie standardów” i „nawet wulgaryzmy są uważane za akceptowalne”. Jeśli więc taki język jest powszechnie akceptowany w internecie, to czy istnieje w ogóle jakaś granica tego, co można powiedzieć?

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji PRO.RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama