Kiedy zaskoczyła nas zapowiadana przez amerykańskich analityków bezprecedensowa napaść Rosji na Ukrainę, niewiele innych spraw wydaje się ważniejszych. W odpowiedzi na rosyjską inwazję, szybkie i brutalne ataki również przeciwko ludności cywilnej, łączące się nieuchronnie zarówno z ludzkim cierpieniem, jak i łamaniem praw człowieka, Rada Europy musiała podjąć jakieś kroki. W pierwszej kolejności zawiesiła prawo reprezentacji Federacji Rosyjskiej w Komitecie Ministrów i Zgromadzeniu Parlamentarnym ze skutkiem natychmiastowym. Zawieszenie prawa głosu było decyzją pierwszą i niewiele znaczącą, gdyż mimo to Rosja pozostała członkiem Rady Europy i stroną europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Rosyjski sędzia dalej rozpoznawał skargi rosyjskich obywateli.