Niewątpliwie 11 sierpnia 2021 r. i słowo „reasumpcja" wejdą już na stałe do historii polskiego parlamentaryzmu. Podobnie zresztą jak ostentacyjne i pełne dezynwoltury zachowanie Pawła Kukiza, który umożliwił partii rządzącej uniknąć klęski w sprawie „Lex anty-TVN". Postawa Kukiza i jego kolegów, zwłaszcza memicznego wręcz Jarosława Sachajki, spotkała się z druzgocącą krytyką zarówno opozycji, jak i licznych komentatorów. Pojawiły się porównania do sprzedajnych posłów doby stanisławowskiej, wręcz targowiczan, zwolenników szlacheckiej anarchii i sprawców upadku państwa w XVIII w.