Niemal sześciu na dziesięciu zagranicznych pracowników w Polsce stanowili na koniec marca mężczyźni – wynika z najnowszych danych GUS o cudzoziemcach wykonujących pracę w naszym kraju. Ich liczba wzrosła w ciągu roku do 1,15 mln, czyli niemal o 86 tys., co było głównie zasługą zwiększonej liczby pracujących obywateli Ukrainy.

Czytaj więcej

Polka 33 dni zbierała truskawki w Niemczech. Eksperci mówią, czy dziś można zarobić na „saksach"

Ich rosnąca aktywność zawodową na polskim rynku pracy widać też w statystykach ZUS: według ostatnich danych z końca lipca składki emerytalno-rentowe odprowadzało w Polsce prawie 1,4 mln obcokrajowców, w tym ponad 909 tys. Ukraińców (prawie o 14 proc. więcej niż rok wcześniej).

To również efekt swobodnego dostępu do rynku pracy dla uchodźców wojennych z Ukrainy, przy jednoczesnym wzroście barier ograniczających dostęp do tego rynku dla cudzoziemców z Ameryki Południowej i Azji. 

Cudzoziemcy w Polsce pracują i osiedlają się

Jak podkreśla Krzysztof Inglot, założyciel agencji zatrudnienia Personnel Service i ekspert rynku pracy, polscy pracodawcy najchętniej zatrudniają pracowników z Ukrainy i z Białorusi. Z tegorocznego barometru Personnel Service wynika, że pracowników z Ukrainy zatrudnia ok. 30 proc. firm. Zdaniem Inglota, Ukraińcy coraz częściej pracują na stałych umowach o pracę i awansują na stanowiska menedżerskie, a ukraińscy pracownicy Personnel Service często myślą też o stabilizacji w Polsce – biorą kredyty hipoteczne i kupują tu mieszkania.

Zarówno dane GUS, jak i bieżące statystyki ZUS, dowodzą, że chociaż w Polsce pracują obywatele ponad 150 państw, to zdecydowaną większość zagranicznych pracowników stanowią Ukraińcy. Na koniec I kwartału ich udział sięgał 68 proc., czyli na przestrzeni roku zwiększył się o 1 pkt proc. Drugą co do wielkości grupą obcokrajowców wykonujących pracę w Polsce są Białorusini (10,5 proc.), a na trzecim miejscu są migranci z Indii (2 proc.), wyprzedzając Gruzinów i Kolumbijczyków.

Przemysł na czele

Z danych GUS wynika, że na koniec marca obcokrajowcy najczęściej byli zatrudnieni w przemyśle (ponad 18 proc.), w transporcie i logistyce (TSL – 14 proc.) i w budownictwie (ponad 11 proc.), choć spora część z nich pracowała też w handlu oraz w hotelarstwie i gastronomii. Faktyczna liczba obcokrajowców wykonujących pracę w tych branżach może być większa, gdyż najwięcej (ponad 19 proc.) z nich było zatrudnionych w sekcji działalność usług administrowania i wspierająca. Poza firmami sprzątającymi i agencjami ochrony są w niej agencje zatrudnienia, które rekrutują pracowników głównie na potrzeby przemysłu i TSL.

Z danych GUS wynika, że duża część pracowników z zagranicy jest zatrudniona na umowach cywilnoprawnych; na koniec marca 38 proc. z nich (czyli prawie 440 tys. osób, o 8 proc. więcej niż rok wcześniej) realizowało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne.

Z badań rynkowych wynika, iż Polacy oswoili się z pracą cudzoziemców. Według barometru Personnel Service, 79 proc. polskich pracowników ocenia ich pozytywnie lub neutralnie, a 43 proc. pracuje z nimi na co dzień.