Milioner wzywa do masowych zwolnień, aby naprawić nastawienie pracowników

Jeden z najbogatszych ludzi w Australii wywołał burzę, gdy stwierdził, że bezrobocie powinno się podwoić, aby przypomnieć aroganckim pracownikom o ich miejscu. „Musimy zobaczyć ból w gospodarce” – powiedział Tim Gurner, właściciel siłowni, który stał się potentatem na rynku nieruchomości.

Publikacja: 14.09.2023 09:12

Jeden z najbogatszych ludzi w Australii wywołał burzę, gdy stwierdził, że bezrobocie powinno się pod

Jeden z najbogatszych ludzi w Australii wywołał burzę, gdy stwierdził, że bezrobocie powinno się podwoić

Foto: Bloomberg

To właśnie Gurner sugerował kilka lat temu, że młodych ludzi nie stać na domy, ponieważ wydają za dużo na tosty z awokado. Filmik z jego komentarzami stał się hitem internetu z ponad 23 mln wyświetleń i wywołały ostrą reakcje oraz mnóstwo negatywnych komentarzy – przypomina BBC.

Czytaj więcej

Australijczycy walczą o pracę z domu. Nie chcą wracać do biur

Przemawiając na szczycie dotyczącym nieruchomości, 41-latek powiedział, że pandemia Covid-19 na gorsze zmieniła postawy pracowników i etykę pracy, podając jako przykład firmy budowlane. Milioner twierdził, że ta zmiana wpływa na produktywność w sektorze, co – w połączeniu z bardziej rygorystycznymi przepisami – powoduje niedobór mieszkań w Australii. Uważa, że obecna stopa bezrobocia w Australii wynosząca 3,7% powinna wzrosnąć o 40-50%, aby zmniejszyć „arogancję na rynku pracy”. Oznaczałoby to utratę pracy przez ponad 200 000 osób. „Nastąpiły systematyczne zmiany, w wyniku których pracownicy uważają, że pracodawca jest ogromnym szczęściarzem, że ich zatrudnia” – powiedział Gurner. „Musimy przypominać ludziom, że pracują dla pracodawcy, a nie odwrotnie” - dodał.

Jego wypowiedź pojawiła się w czasie, gdy wiele firm kłóci się z pracownikami o takie kwestie, jak praca zdalna i wynagrodzenie. Zmiana podejścia do zatrudnienia jest również przedmiotem szeroko zakrojonej dyskusji w mediach społecznościowych, co doprowadziło do powstania hashtagów takich jak „ciche rzucenie pracy” – termin opisującego pracowników, którzy już nie ulegają wszystkim kontrowersyjnym pomysłom swoich szefów oraz „praca dla leniwych dziewcząt”, która odnosi się do dobrze płatnych, elastycznych stanowisk, które zapewniają większą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.

Czytaj więcej

Australia zakaże TikToka swoim urzędnikom. Kto następny?

Komentarze Gurnera opublikował „Australian Financial Review”, który był gospodarzem szczytu, spotkały się z krytyką na platformach mediów społecznościowych, takich jak X (dawniej Twitter), TikTok i LinkedIn. Potępili je także australijscy parlamentarzyści wszystkich opcji politycznych. Poseł Partii Pracy Jerome Laxale stwierdził, że są to „komentarze, które można kojarzyć z superzłoczyńcą z kreskówek”, natomiast poseł z Partii Liberalnej Keith Wolahan stwierdził, że „nie mogą być bardziej oderwane od rzeczywistości”. „Utrata pracy to nie liczba. Widzimy ludzi na ulicach i zależnych od banków żywności” – powiedział AFR Wolahan. Amerykańska polityczka Alexandria Ocasio-Cortez również skrytykowała potentata na rynku nieruchomości. „Przypominamy, że dyrektorzy generalni tak bardzo podnieśli swoje własne wynagrodzenia, że stosunek wynagrodzeń dyrektora generalnego do wynagrodzeń pracowników jest obecnie jednym z najwyższych w historii” – napisała w X.

Czytaj więcej

Aplikacja randkowa straciła pracowników. Nie spodobały im się nowe zasady

Znaleźli się jednak i obrońcy Gurnera. Przewodniczący Rady Minerałów Australii Andrew Michelmore – bronili go, mówiąc, że „pracownicy przyzwyczaili się do zarabiania tej samej kwoty, ale nie przepracowania tych samych godzin”.

Tim Gurner jest dyrektorem generalnym i założycielem Gurner Group, którego majątek szacuje się na 929 milionów dolarów australijskich (ok. 4 mld złotych). Gurner zbudował swoje imperium na pożyczonych pieniądzach - od dziadka i byłego szefa.

To właśnie Gurner sugerował kilka lat temu, że młodych ludzi nie stać na domy, ponieważ wydają za dużo na tosty z awokado. Filmik z jego komentarzami stał się hitem internetu z ponad 23 mln wyświetleń i wywołały ostrą reakcje oraz mnóstwo negatywnych komentarzy – przypomina BBC.

Przemawiając na szczycie dotyczącym nieruchomości, 41-latek powiedział, że pandemia Covid-19 na gorsze zmieniła postawy pracowników i etykę pracy, podając jako przykład firmy budowlane. Milioner twierdził, że ta zmiana wpływa na produktywność w sektorze, co – w połączeniu z bardziej rygorystycznymi przepisami – powoduje niedobór mieszkań w Australii. Uważa, że obecna stopa bezrobocia w Australii wynosząca 3,7% powinna wzrosnąć o 40-50%, aby zmniejszyć „arogancję na rynku pracy”. Oznaczałoby to utratę pracy przez ponad 200 000 osób. „Nastąpiły systematyczne zmiany, w wyniku których pracownicy uważają, że pracodawca jest ogromnym szczęściarzem, że ich zatrudnia” – powiedział Gurner. „Musimy przypominać ludziom, że pracują dla pracodawcy, a nie odwrotnie” - dodał.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Szklane sufity w dużych spółkach mają pęknąć. Za mało kobiet we władzach
Rynek pracy
Chińskie firmy oburzyły kobiety. Do akcji wkraczają władze w Pekinie
Rynek pracy
Jakich pracowników szukają pracodawcy? Ta grupa nie może narzekać na brak ofert
Rynek pracy
Emigracja zarobkowa coraz mniej kusi Polaków. Najniższy odsetek od pandemii
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Rynek pracy
Ostra walka o dobre oferty pracy sezonowej. Kto może przebierać w pracownikach?