Łaszenie się, uleganie, czapkowanie, klientelizm, wazelinizm, słowem: podległość będąca honoru zaprzeczeniem — oto grzech PO na „kierunku wschodnim"(jak mawiał Komendant). Dowodami są: niekorzystna dla RP umowa gazowa, dane Rosjanom „laissezfaire" na smoleńskie śledztwo, problemy rurociągowe, pokorne przyjmowanie moskiewskich bezczelności dyplomatycznych i rządowych, etc. Wszystko to prawda, więc trzeba ekipę Tuska nauczyć czym jest honor alla polacca (po polsku). Spróbuję to zrobić tym felietonem, używając „pomocy naukowej"ze spiżu, który zresztą tuskowcy mają pod ręką, bo stoi przed należącym aktualnie do nich Pałacem Namiestnikowskim. To neoklasycystyczny pomnik dłuta Thorvaldsena: książę Pepi na koniu. Trzyma miecz.