Reklama

Waldemar Łysiak w "Uważam Rze"

Prawa strona sceny politycznej (Antysalon) wytyka rządzącym platformersom toż samy z brakiem honoru brak równości w relacjach Polska–Rosja
Waldemar Łysiak w "Uważam Rze"

Foto: Uważam Rze, Jerzy Gumowski

Łaszenie się, uleganie, czapkowanie, klientelizm, wazelinizm, słowem: podległość będąca honoru zaprzeczeniem — oto grzech PO na „kierunku wschodnim"(jak mawiał Komendant). Dowodami są: niekorzystna dla RP umowa gazowa, dane Rosjanom „laissezfaire" na smoleńskie śledztwo, problemy rurociągowe, pokorne przyjmowanie moskiewskich bezczelności dyplomatycznych i rządowych, etc. Wszystko to prawda, więc trzeba ekipę Tuska nauczyć czym jest honor alla polacca (po polsku). Spróbuję to zrobić tym felietonem, używając „pomocy naukowej"ze spiżu, który zresztą tuskowcy mają pod ręką, bo stoi przed należącym aktualnie do nich Pałacem Namiestnikowskim. To neoklasycystyczny pomnik dłuta Thorvaldsena: książę Pepi na koniu. Trzyma miecz.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama