Według opracowania Jakuba Borawskiego, eksperta w zakresie protokołu dyplomatycznego, „żadne zaproszenie, z wyjątkiem wystosowanego przez głowę naszego państwa, nie zobowiązuje nas do wzięcia udziału w uroczystościach, na które jesteśmy zapraszani, ale dobre obyczaje, nie mówiąc o protokole dyplomatycznym, nakładają na nas obowiązek, aby na zaproszenie odpowiedzieć. Akceptujemy albo odmawiamy, ale raz przyjętej wersji należy się trzymać, a jeżeli zrządzeniem losu wypadnie nam coś w ostatniej chwili, co uniemożliwi nam udział w planowanej uroczystości, to natychmiast musimy zadzwonić do gospodarza spotkania i o tym fakcie go powiadomić”. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie wypadły akurat narty, ale premiera o tym nie zawiadomił. Na osobiste, podpisane przez Donalda Tuska, zaproszenie nie odpowiedział.