PiS może odetchnąć z ulgą. Państwowa Komisja Wyborcza, wykonując postanowienie Sądu Najwyższego, przyjęła sprawozdanie finansowe komitetu partii z wyborów parlamentarnych 2023 r.
Czytaj więcej
Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła w poniedziałek sprawozdanie finansowe komitetu PiS z ostatnich wyborów parlamentarnych. Decyzja PKW otwiera dro...
PKW odrzuciła sprawozdanie PiS
pod koniec sierpnia ze względu na naruszenie zasad prowadzenia kampanii
wyborczej, przez co zakwestionowano działania na kwotę ok. 3,6 mln zł. Sprawa dotyczyła
agitacji wyborczej podczas dwóch pikników wojskowych, prowadzenia działań
wpisujących się w kampanię wyborczą przez osoby zatrudnione w Rządowym Centrum
Legislacji oraz spot reklamowy resortu sprawiedliwości uznany przez PKW za
zachęcający do głosowania na PiS. Decyzję partia zaskarżyła do Izby Kontroli
Nadzwyczajnej SN, nieuznawanej chociażby przez Trybunał Sprawiedliwości UE, jak
również obecnie rządzących. Minister finansów Andrzej Domański zapewniał
wcześniej, że „minister finansów realizuje uchwały PKW”.
Problem jest szeroki, polityczno-finansowo-prawny.
Czytaj więcej
- Minister finansów realizuje uchwały PKW, tu nie ma żadnej uznaniowości po mojej stronie - mówił 23 grudnia w Polsat News minister finansów Andrze...
PiS nie straci pieniędzy i dostanie dotacje. Ale jest problem z PKW
Prawdopodobnie 11 mln zł, o które dotacja PiS została pomniejszona, wróci na konto partii Jarosława Kaczyńskiego. Jednak pytań jest jeszcze więcej, niż wcześniej. Czy przyjęcie sprawozdania jest równoznaczne z uznaniem Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN? Wcześniej część członków PKW, którzy byli za odrzuceniem sprawozdania finansowego PiS nie uznawała jej, a teraz wstrzymując się od głosu uznała? Jakie były powody zmiany stanowiska?
Z wypowiedzi członków PKW wynika, że w uchwale widnieje, że nie uznają Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN za sąd, ale sprawozdanie
komitetu PiS zostało przyjęte. Kto jest władny arbitralnie rozsadzić ten galimatias prawny?
Czy Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN jest sądem?
Jak będzie wyglądało pismo PKW do ministra finansów, skoro część PKW nie uznaje Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN za sąd? Sytuacja jest zagmatwana prawnie. Sami członkowie PKW wypowiadają się, jakby zabłądzili w labiryncie prawnym. Sytuacja z Izbą Kontroli Nadzwyczajnej SN wciąż nie jest jasna. Czy to sąd? Czy decyzje Izby są wiążące? Czy TSUE się myli? I czy pieniądze PiS powinny zostać wypłacone? Minister Domański powinien zrealizować wniosek PKW, zgodnie ze swoją wcześniejszą deklaracją. Ale to nie rozwiązuje sporu prawnego.
PKW potrzebuje apolitycznych arbitrów i wewnętrznych zmian
PKW jest ciałem upolitycznionym, wręcz upartyjnionym. Każda decyzja będzie niezadowalająca dla jednej ze stron politycznego sporu. Minister zdrowia Izabela Leszczyna powiedziała, że szef PKW „zachowuje się jak działacz partyjny”, a europosłanka Kamili Gasiuk-Pihowicz nawała Sylwestra Marciniaka „sługusem Kaczyńskiego”.
Wypowiedzi niedopuszczalne, brzmiące jak nacisk na przewodniczącego PKW. Czy sędzia Marciniak jest związany z PiS? Czy Ryszard Kalisz ma określone poglądy polityczne? Pewne jest, że członkowie PKW nie powinni być politykami, byłymi politykami związanymi z partami.
Czytaj więcej
Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak należy do sędziowskiego gatunku zagrożonego wyginięciem. Jego trzeba chronić, a nie atakować, bo demokracja...
Czas na zmiany w PKW, Kodeksie
Wyborczym i ustawy o Sądzie Najwyższym, bo spór wyborczy wróci, może już po
wyborach prezydenckich. PKW nie może być organem politycznym i musi zostać
oderwana od partii politycznych, jako organ niezawisły od władzy legislacyjnej
i wykonawczej. Spór o z Izbą Kontroli Nadzwyczajnej SN musi zostać
rozstrzygnięty przed majowymi wyborami prezydenckimi.
Decyzja PKW wzmacnia PiS finansowo, osłabia retorycznie
Dobrze się stało, że PKW podjęło taką, a nie inną decyzję. Choć nie ma też wątpliwości, że PiS nadużywało środków publicznych dla partyjnych celów w trakcie kampanii wyborczych za swoich rządów. Jakieś kary powinny za to być. Pytania, jakie i jak je egzekwować? Minister finansów powinien wypłacić PiS pieniądze, mimo wszystko. Decyzja PKW jest wiążąca, sam wcześniej przyznał.
Czytaj więcej
Obrady Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS z 2023 r. zostały odroczone. Konstytucjonalista prof...
PiS atakowało PKW jako ciało upolitycznione. Teraz z pokorą przyjmuje werdykt korzystny dla siebie. Partia gubi się w narracji. Demokracja działa, a opozycja nie jest zagrożona za rządów Donalda Tuska. To było oczywiste wcześniej, jest i teraz również dla PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego będzie miała pieniądze na kampanię prezydencką Karola Nawrockiego.
Finansowo PiS wygrało, retorycznie straciło polityczne zęby. O jeden spór mniej, co nie jest w interesie Kaczyńskiego. Na chwilę. Jeśli nie uporządkuje się sytuacji polityczno-prawno-finansowej wokół PKW, Kodeksu Wyborczego i Sądu Najwyższego, spór konstytucyjny wróci ze zdwojoną siłą po wyborach prezydenckich, które mogą nie wyłonić następcy Andrzeja Dudy, a funkcję głowy państwa będzie tymczasowo sprawował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. PiS na taki chaos prawny bez precedensu właśnie teraz liczy.