Reklama

Przegląd prasy: Wyborcze spekulacje, a ksiądz wyrzuca trumnę

Ameryka, Stany Zjednoczone, USA - dziś gazety w Polsce i na świecie nie mogą wyglądać inaczej. Wszyscy prognozują, prorokują, antycypują.

Publikacja: 08.11.2016 06:14

Jacek Lutomski

Jacek Lutomski

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

"Stany podzielone na pół" ("Rzeczpospolita"), "Ameryka na krawędzi" (Gazeta Wyborcza"), "Amerykanie piszą nowy rozdział" ("Dziennik Gazeta Prawna"). To tematy zajmujące pierwsze strony.

"Jeśli Hillary Clinton w środę zostanie nowym prezydentem, rynki odetchną z ulgą". - pisze we wstępie "Rzeczpospolita" szczególny akcent kładąc na gospodarcze skutki wyborów, ale baczną uwagę zwraca również na polski kontekst amerykańskich wyborów. "Stawka tych wyborów jest dla Polski ogromna. Jeśli wygra Trump, odda Ukrainę pod wpływy Rosji i może się wycofać z decyzji o wysłaniu amerykańskich żołnierzy do waszego kraju – ostrzega wiceprezes RAND Corporation Christopher Chivvis. Jego zdaniem prezydent Clinton zaostrzy kurs wobec Kremla.

W konkluzji redakcyjnego komentarza "Ameryka może się stać nieprzewidywalna" Michał Szułdrzyński pisze "to, co działo się w USA przez ostatnie miesiące, obaliło wiele stereotypów na temat tego, co wolno, a czego nie wolno powiedzieć w skali globalnej. Upartyjnienie mediów, krytyka polityki gabinetowej i establishmentu, upominanie się o narodową godność – wszystko to Trump postawił w centrum swej kampanii i tym podbił serca milionów Amerykanów".

Z kolei Paweł Jabłoński prognozuje, że "Polska gospodarka ucierpi przez Trumpa". "Nie twierdzę, że Hillary Clinton jest idealną, zatroskaną o Polskę kandydatką. Program tej pani ma – delikatnie mówiąc – wiele wad, ale jest przewidywalny. Tymczasem propozycje Trumpa mogą być groźne dla całego świata. I dlatego Polacy nie powinni mu życzyć sukcesu."

W podobnym tonie w "Rz" utrzymany jest tekst "Powstrzymać neofaszystów" Kazimierza Bema i Jarosława Makowskiego. "Jeśli jakiś Polak życzy zwycięstwa Trumpowi, to musi przebywać – podobnie jak jego pupil – w krainie schorowanej wyobraźni. Nie tylko Polska, ale i światowa racja stanu, choć kandydatka demokratów też nie ideałem, wymaga zwycięstwa Hillary Clinton. W przeciwnym razem marsz populistów, neofaszystów i religijnych fanatyków wszelkiej maści może wtrącić naszą planetę w kolejne mroczne wieki. Amerykańskie wybory przejdą do historii jako wyjątkowe w tym sensie, że już sam udział w nich Donalda Trumpa dla każdego myślącego i przyzwoitego Amerykanina musi być przykrym doświadczeniem. Pytanie tylko, czy dla większości. Ale to będziemy wiedzieć 8 listopada."

Reklama
Reklama

"Gazeta Wyborcza" w korespondencji z Waszyngtonu stwierdza: "Dzień przed głosowaniem wydawało się, że po raz pierwszy w 240-letniej historii USA prezydentem zostanie kobieta. No chyba, że dojdzie do wydarzenia równie zaskakującego jak Brexit i wygra Trump." - rozpoczyna Mariusz Zawadzki i przytacza spekulacje gazet i opinie Amerykanów. A w środku wydania spekulacje korespondenta: "Co się stanie w Ameryce i na świecie jeśli... wygra Clinton?... wygra Trump."

"Dziennik Gazeta Prawna" za kluczowy uznaje wynik w stanie Ohio. ten stan ze stolicą w Columbus najdokładniej odzwierciedla preferencje wyborcze Amerykanów Amerykanów. Od pół wieku, każdy kto tam wygrał zostawał prezydentem". Z pomysłów "DGP" warto wrócić uwagę na wielką infografikę "Wszyscy ludzie kandydatów na prezydenta. Aferzyści, cwaniacy. lobbyści i uczciwi patrioci." Przedstawia kadrowe zaplecze obu kandydatów.

Poza amerykańskimi wyborami w "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Wyborczej" sporo miejsca zajmują poniedziałkowe wydarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym. "Kolejny pat w Trybunale" - pisze "Rz", a szerokim echem odbiła się poniedziałkowa rozmowa w #RZECZoPOLITYCE Michała Szułdrzyńskiego z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Andrzejem Rzeplińskim. Stwierdził, on że nowe przepisy tworzone są wbrew konstytucji. Chodzi o zapisanie w ustawie instytucji „osoby czasowo sprawującej funkcję prezesa”, którą wskazywałby Sejm. Zdaniem Rzeplińskiego oznacza to wprowadzenie do TK "komisarza politycznego".

Z istotnych informacji dla przedsiębiorców "Rzeczpospolita" ma dobrą wiadomość dla firm długo kontrolowanych przez fiskusa. "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że ponaddwuletnia kontrola utrudnia działanie firmy, i nakazał ją zakończyć w dwa miesiące. Fiskus zaczął sprawdzać niewielką spółkę zaraz po tym, gdy zwrócił jej niemal milion złotych nadpłaconego VAT. Potem jeszcze wielokrotnie przedłużał postępowanie. Firma poskarżyła się do sądu i wygrała.

Z tym że skarbówka może się jeszcze odwołać. Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej nie ma jednak wątpliwości, że to ważny wyrok. Podkreśla, że przewlekłe kontrole to jedno z największych utrudnień dla polskich firm. Według badania Business Centre Club skarży się na to aż 58 proc. przedsiębiorców. Kontrole rzadko kończą się w terminie. Zdarza się, że trwają nawet cztery lata".

Wygląda na to, że amerykańskie wybory mimo wielu sensacji i skandali, jakie im towarzyszą najmniej interesują tabloidy, przynajmniej na pierwszej stronie. Dla "Faktu" istotniejsze jest, że "Ksiądz wyrzucił trumnę z kościoła" i lży zmarłego, co stało się w Bukowcu pod Świeciem. A "Super Express" twierdzi, że "Gosiewska nie dostanie 5 mln za śmierć męża" bo MON ogranicza odszkodowania za śmierć w katastrofie smoleńskiej".

Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama