Posłowie Konfederacji, występując na tle transparentu wzorowanego na napisie znad bramy obozu zagłady Auschwitz z hasłem: „Szczepienie czyni wolnym", wypisali się z grona osób, z którymi warto rozmawiać. A przez porównanie obostrzeń sanitarnych do Holokaustu skompromitowali środowiska antyszczepionkowe.
Często bowiem słychać z ich strony argument, że nie są traktowani serio, że nie słucha się ich argumentów, że oni występują w imieniu podstawowych obywatelskich wolności, które mają być odbierane poprzez wprowadzanie obostrzeń. I tu pojawia się porównanie certyfikatów covidowych do naszywek z gwiazdą Dawida, które naziści kazali nosić Żydom. Porównywanie czegokolwiek, a już w szczególności obowiązku noszenia masek czy też okazywania certyfikatów covidowych, do mordu kilku milionów osób motywowanego nienawiścią jest nie tylko dowodem głupoty, ale też próbą relatywizacji pamięci o tej strasznej tragedii. To zdumiewające, że ktoś posługuje się takim transparentem, 320 kilometrów od miejsca, gdzie jego pierwowzór był symbolem straszliwych zbrodni II wojny światowej, a zarazem kilka kilometrów od murów warszawskiego getta, w którym życie straciło tysiące polskich obywateli żydowskiego pochodzenia.