Reklama

Kolejny świadek przed komisją hazardową: to nie była urzędnicza pomyłka

Nie przeciek z akcji CBA do biznesmenów, ale rutynowe ministerialne pismo o wycofaniu się z dopłat staje się kluczowym punktem afery hazardowej

Po raz drugi w ostatnim czasie świadek podważył zeznania Mirosława Drzewieckiego przed komisją hazardową. To Bożena Pleczeluk, dyrektor Departamentu Ekonomiczno-Finansowego Ministerstwa Sportu. Jej przesłuchanie dowodzi, że osławione już pismo z resortu sportu do Ministerstwa Finansów wysłane 30 czerwca 2009 r. nie było urzędniczym błędem. W piśmie tym resort Drzewieckiego rezygnował z pieniędzy, które miałyby wpłynąć do budżetu z tzw. dopłat do gier hazardowych.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama