Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
Życzliwość rosyjskiego Ministerstwa Rolnictwa i tamtejszego sanepidu pachnie zazwyczaj rozbijaniem solidarności europejskiej, z takim trudem osiągniętej w sprawie sankcji nałożonych na Moskwę za aneksję Krymu i agresję na wschodzie Ukrainy.
Moskwa wielokrotnie dawała dowody tego, że w sprawach gospodarczych – od sprzedawania gazu po importowanie mleka, słodyczy i parówek – nie kieruje się interesem czysto ekonomicznym, lecz polityką. Woli stracić parę miliardów, by uzyskać polityczne wpływy u bliższych i dalszych sąsiadów. Wydawało się, że jest też gotowa na to, by wciąż tracili również jej obywatele. Tracą, bo płacą więcej za żywność, którą objęły antyzachodnie kontrsankcje – tym bowiem jest rosyjskie embargo na żywność. Kasza zrobiła się o połowę droższa, a mięso o ponad jedną czwartą.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: