Przeszukania „na szeroką skalę” odbywają się w biurach Ukrawtodoru, którym kierował zatrzymany przez CBA Sławomir N., oraz w firmach biorących udział w przetargach tej agencji.

„Ponadto przeszukuje się domy byłych urzędników państwowych i obywateli polskich, którzy prawdopodobnie są członkami organizacji przestępczej” - czytamy na stronie NABU na Facebooku.

Ukraińcy podkreślają, że śledztwo prowadzone jest jednocześnie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a także przez Wyspecjalizowaną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie i NABU.

Informację potwierdził Stanisław Żaryn, rzecznik Koordynatora Służb Specjalnych. - Zatrzymano dziś w Polsce trzy osoby. W tej chwili trwa również realizacja czynności w Kijowie. Zaczyna się etap pociągania do odpowiedzialności konkretnych osób, sprawa jest rozwojowa - powiedział rzecznik, cytowany przez Polskie Radio 24. - Sławomir N. ma dziś usłyszeć zarzuty związane z kierowaniem grupą przestępczą, która miała na celu popełnianie przestępstw m.in. korupcyjnych - dodał.

O zatrzymaniu Sławomira N. poinformowała w poniedziałek rano prokuratura. Wraz z nim zatrzymany został  Dariusz Z., b. dowódca JW „GROM” i przedsiębiorca z Gdańska Jacek P.

Dowiedz się więcej: CBA zatrzymało byłego ministra transportu Sławomira N.

Zatrzymani są podejrzani o przestępstwa natury korupcyjnej i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Mają jeszcze dziś trafić do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. N. ma usłyszeć 6 zarzutów dotyczących okresu, gdy szefował Ukrawtodorem.