Operacja wietnamskich służb doprowadziła do zatrzymania 12 mężczyzn powiązanych z siatką przestępczą odpowiedzialną za kradzieże kotów domowych. Na czele grupy stał 39-letni Luu Thanh Binh. Według ustaleń śledczych opublikowanych przez APNews, lider grupy rekrutował współpracowników, którzy w godzinach od 23:00 do 4:00 rano przemierzali ulice na motocyklach. Mężczyźni wyszukiwali zwierzęta domowe i odławiali od 4 do 10 kotów każdej nocy przy użyciu specjalistycznych pułapek.
Nocne polowania na koty w Wietnamie
Porwane czworonogi trafiały do magazynu na północy miasta, skąd sprzedawano je z przeznaczeniem na mięso. Przestępcy przyznali się do skradzenia łącznie około 2700 kotów.
Czytaj więcej
Południowokoreański handel psim mięsem zmierza do nieodwracalnego końca. Jak donosi agencja Reuters, tradycja przegrywa ze zmianami społecznymi, pr...
Podczas nalotu funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu około 50 żywych zwierząt oraz dziesiątki pułapek. Informacje podane przez agencję AP wskazują, że 13 kotów udało się od razu zwrócić prawowitym właścicielom. Opiekę nad pozostałymi przejęła lokalna organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną praw zwierząt. Nie była to jedyna tego typu interwencja – w analogicznej akcji służby uratowały wcześniej ponad 400 kotów, choć odnaleziono wówczas także dziesiątki zamrożonych martwych osobników.
Handel mięsem kotów. Co mówi wietnamskie prawo?
Wietnamskie prawo jednoznacznie kwalifikuje psy i koty jako własność prywatną obywateli. Ich bezprawne odebranie jest traktowane jak kradzież mienia, a odpowiedzialność karna grozi w przypadku, gdy wartość skradzionych zwierząt przekracza 2 miliony dongów (około 77 dol.).
Czytaj więcej
Spośród niemal 21 milionów turystów, którzy odwiedzili Wietnam w 2025 roku, 600 tysięcy stanowili turyści muzułmańscy. To co prawda tylko niecałe 3...
Jak zaznacza Associated Press, spożywanie kociego mięsa nie jest w Wietnamie zjawiskiem powszechnym i występuje głównie w północnej części kraju wśród starszego pokolenia. Niektórzy przypisują mu właściwości przynoszące szczęście, co nie znajduje jednak żadnego potwierdzenia naukowego. Wpływ na postępujący spadek tej praktyki ma rosnąca urbanizacja oraz zmiana świadomości społecznej – młodsi mieszkańcy traktują zwierzęta jako towarzyszy domowych. Zmiany kulturowe potwierdzają również działania społeczne: w 2024 r. ponad 250 tysięcy osób podpisało petycję o zakaz handlu mięsem psów i kotów, a miasto Hoi An już w 2021 r. zobowiązało się do wycofania go ze sprzedaży.