Erik i Lyle Menendez będą mogli ponownie ubiegać się o warunkowe zwolnienie z więzienia już w marcu. To około 17 miesięcy wcześniej, niż wynikało z wcześniejszego harmonogramu.
Niespodziewana decyzja po odmowie. Bracia Menendez zielone światło znacznie wcześniej
Bracia zostali pierwotnie skazani w 1996 r. na dożywocie za zastrzelenie w 1989 r. swoich rodziców – Josego i Kitty Menendezów – w ich rezydencji w Beverly Hills. W maju 2025 r. sąd zamienił wyrok dożywocia na 50 lat więzienia, co umożliwiło im ubieganie się o zwolnienie warunkowe.
W sierpniu 2025 r. kalifornijska komisja ds. zwolnień warunkowych odmówiła uwolnienia obu braci. W przypadku Lyle’a Menendeza przedstawiciele komisji wskazali, że nadal wykazuje on „antyspołeczne cechy osobowości, takie jak skłonność do oszustwa”. Erikowi Menendezowi zarzucono zaś naruszanie regulaminu więziennego poprzez wielokrotne korzystanie z telefonu komórkowego.
Po ubiegłorocznej decyzji bracia mogli ponownie wystąpić o przesłuchanie przed komisją w sierpniu 2028 r. Termin został jednak wstępnie przesunięty na marzec po tym, jak zaakceptowano ich wnioski o wcześniejsze rozpatrzenie sprawy.
Kalifornijski Departament Więziennictwa i Resocjalizacji umożliwia kwalifikującym się osadzonym ubieganie się o wcześniejsze przesłuchanie, jeżeli nastąpiła „zmiana okoliczności lub pojawiły się nowe informacje wskazujące, że dana osoba może kwalifikować się do zwolnienia warunkowego”. Departament nie odpowiedział na pytania dotyczące powodów, dla których w przypadku braci Menendez zgodzono się na wcześniejsze przesłuchanie. Ich prawnik również odmówił komentarza w sprawie.
Czytaj więcej
Kalifornijska komisja odrzuciła wniosek Erika i Lyle’a Menendezów o zwolnienie warunkowe. Spędzili oni dziesiątki lat w więzieniu za zabójstwo swoi...
Sprawa braci Menendez od lat budzi ogromne zainteresowanie
Historia Erika i Lyle’a Menendezów od lat przyciąga uwagę osób zainteresowanych sprawami kryminalnymi. W ostatnich latach bracia zdobyli także znaczące poparcie opinii publicznej, a zainteresowanie ich historią ponownie wzrosło po pojawieniu się produkcji Netfliksa poświęconych ich sprawie.
Kilka tygodni po tym, jak w ubiegłym r. komisja odmówiła ich zwolnienia, sędzia w Los Angeles odrzucił również wniosek braci o ponowne przeanalizowanie ich wyroków. Podstawą wniosku miały być nowe dowody wspierające ich twierdzenia, że byli wykorzystywani seksualnie przez ojca.
Bliscy braci w wydanym w poniedziałek oświadczeniu przekonywali, że przez dziesięciolecia obaj pracowali nad zmianą swojego życia. – Przez niemal 40 lat Erik i Lyle pracowali nad wzięciem odpowiedzialności za swoje czyny, zmierzeniem się z niewyobrażalną przemocą i traumą, których doświadczyli, oraz nad uzdrowieniem po nich. Rozwijali się jako ludzie i poświęcili się służeniu innym – przekazała rodzina.
Erik i Lyle Menendez przebywają obecnie w więzieniu w San Diego. Według ich rodziny bracia pomagali utworzyć program hospicyjny dla osadzonych, a także stworzyli program mający poprawić wygląd więzienia. – Starali się stworzyć środowisko, które przypomina osobom odbywającym wyroki dożywocia, że ich życie nadal ma znaczenie i że niezależnie od okoliczności każdego dnia mogą zdecydować się na rozwój, uzdrowienie i przyjęcie odpowiedzialności – podkreślili bliscy skazanych.
Pieniądze czy okrutna przemoc? Proces, który wstrząsnął całą Ameryką
Bracia początkowo byli sądzeni oddzielnie. W 1994 roku w obu procesach ławy przysięgłych nie były w stanie osiągnąć jednomyślnego werdyktu.
Prokuratorzy przekonywali, że Erik i Lyle Menendez zabili swoich rodziców z powodów finansowych. Obrońcy nie kwestionowali natomiast tego, że bracia dokonali zabójstwa. Argumentowali jednak, że działali w samoobronie po latach emocjonalnego i seksualnego wykorzystywania przez ojca.
Dwa lata później przeprowadzono wspólny proces obu braci. Znaczna część materiału przedstawianego wcześniej przez obronę, dotyczącego domniemanego wykorzystywania seksualnego, została wówczas wyłączona z postępowania. Ostatecznie ława przysięgłych uznała zarówno Erika, jak i Lyle’a Menendezów za winnych morderstwa pierwszego stopnia.
Czytaj więcej
Przed laty zabili ważnych polityków lub znanych artystów. Dziś walczą o wcześniejsze zwolnienie
15 strzałów i 14 milionów dol. Zbrodnia, o której mówił cały świat
Bracia Menendez zastrzelili swych rodziców w luksusowym domu rodzinnym w Beverly Hills, gdy mieli 18 i 21 lat. Ich proces na początku lat 90. był jednym z pierwszych transmitowanych w USA w telewizji.
Mężczyźni oddali łącznie 15 strzałów z broni śrutowej do swoich rodziców.