Departament Sprawiedliwości oskarżył Huntera Bidena o niepłacenie federalnego podatku dochodowego i nielegalne posiadanie broni. Zgodnie z listem Departamentu Sprawiedliwości, skierowanym do sądu w Delaware, zespół prawników syna prezydenta Stanów Zjednoczonych osiągnął porozumienie z prokuratorami federalnymi i ma w środę przyznać się do popełnienia wykroczeń skarbowych. Według amerykańskich mediów oczekuje się, że wypracowana zostanie również ugoda z prokuratorami w sprawie zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej.
Każda ugoda musi zostać zatwierdzona przez sędziego federalnego.
O co oskarżono Huntera Bidena
Ugoda zakończy wieloletnie dochodzenie w sprawie Huntera Bidena za domniemane przestępstwa podatkowe i składanie fałszywych oświadczeń przy zakupie broni palnej. Sprawa została otwarta za prezydentury Donalda Trumpa. Prawnicy syna prezydenta USA spotkali się z przedstawicielami Departamentu Sprawiedliwości w zeszłym miesiącu, co wskazywało, że dochodzenie dobiega końca.
Czytaj więcej
Jest pierwszym byłym prezydentem, który usłyszy kryminalne zarzuty w śledztwie federalnym.
- Wiem, że Hunter uważa, że ważne jest, aby wziąć odpowiedzialność za te błędy, które popełnił w okresie zamieszania i uzależnienia w swoim życiu - powiedział Christopher Clark, adwokat Huntera Bidena, w rozmowie z Associated Press.
W swojej biografii Hunter Biden przyznał, że zażywał kokainę w 2018 roku. W tym samym czasie w dokumentach związanych z zakupem broni miał oświadczyć, że nie używa żadnych niedozwolonych substancji.
Joe Biden i jego syn Hunter Biden, zdjęcie z lutego 2023 r.
Hunter Biden, jedyny żyjący syn prezydenta USA
53-letni Hunter Biden (właśc. Robert Hunter Biden) to jedyny żyjący syn Joe Bidena. Jego matką była Neilia Biden, która w 1972 roku, w wieku 30 lat, zginęła w wypadku samochodowym razem z roczną siostrą Huntera. Brat Huntera, Beau Biden, zmarł na nowotwór w 2015 roku w wieku 46 lat. Właśnie m.in. utrata brata miała pchnąć syna prezydenta USA w kierunku narkotyków.