Jak podaje agencja Reutera, powołując się na niemieckie media, "w pobliżu szkoły w północno-zachodnich Niemczech padły strzały”. Do strzelaniny doszło we wtorek 28 lutego około godziny 7.30. 

"Strzały padły w pobliżu szkoły podstawowej Martinusschule, a także przed budynkiem mieszkalnym" - czytamy w niemieckim portalu ndr.de.

Czytaj więcej

Strzelanina w szkole podstawowej w USA. Zginęło 19 dzieci

W wyniku strzelaniny "dwie osoby zostały poważnie ranne”. Jedną z nich jest napastnik. Zarówno strzelec, jak i ofiara zostali przetransportowani do szpitala helikopterem i otrzymali pomoc medyczną. Rzeczniczka lokalnej policji poinformowała także, że świadkowie incydentu zostali przesłuchani. „Nie ma już żadnego zagrożenia dla mieszkańców. Sama szkoła nie ucierpiała. Nie było też żadnych zakładników" - podkreśliła.

"Hamburger Abendblatt” poinformował, że „zatrzymana miała zostać osoba podejrzana o udział w strzelaninie”.

Jak poinformowano, uczniowie oraz nauczyciele, którzy byli świadkami zdarzenia, są obecnie pod opieką służb oraz psychologa.