Do incydentu doszło przed wejściem do domu byłej prezydent Argentyny, przed którym setki protestujących gromadzą się, by wspierać Fernandez de Kirchner w obliczu stawianych jej zarzutów korupcyjnych.

Minister gospodarki Argentyny, Sergio Massa, ocenił całe zdarzenie jako "próbę zabójstwa".

"Kiedy nienawiść i przemoc górują nad debatą, społeczeństwa są niszczone, a sytuacje, takie jak ta, są coraz częstsze: próba zabójstwa" - napisał Massa na Twitterze.

Czytaj więcej

Argentyna. Prokurator chce 12 lat więzienia dla Fernández de Kirchner

Rzecznik policji podał, że uzbrojony mężczyzna została aresztowany w pobliżu rezydencji wiceprezydent, a "broń znaleziono kilka metrów" od miejsca ataku.

Według rzecznika policji zatrzymany może mieć brazylijskie pochodzenie.

Na nagraniach telewizyjnych widać, że mężczyzna mierzy do Fernandez z broni stojąc w tłumie.