Reklama

Jędrzej Bielecki: Karol Nawrocki w Białym Domu. Niedźwiedzia przysługa Donalda Trumpa

Wskazanie, kto ma wygrać za trzy tygodnie wybory prezydenckie w Polsce, wpisuje się w politykę upokarzania słabszych partnerów przez Donalda Trumpa. Trudno to pogodzić z wizją suwerennego kraju, jaką forsuje PiS.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Grenlandia ma wbrew woli swoich mieszkańców stać się częścią Ameryki. Podobnie jak Kanada, którą Trump widzi jako 51. stan USA. W Niemczech, jak przekonywał w lutym w Monachium wiceprezydent J.D. Vance, najlepiej aby władzę przejęła skrajnie prawicowa AfD. A „niewdzięczna” Ukraina powinna zasadniczo przyjąć warunki kapitulacji wobec Rosji, godząc się na ostateczną utratę 20 proc. swojego terytorium i rezygnując z integracji z NATO.

To tylko niektóre przykłady nowej polityki zagranicznej, jaką prowadzi Trump. Jest w niej miejsce na koncert wielkich mocarstw, do których z pewnością zalicza Rosję i Chiny. A mniejsze kraje powinny podporządkować się woli silniejszych.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama