W czwartek akcje austriackiego Raiffeisen Bank International (RBI) straciły na wartości ponad 8 proc. w obrocie giełdowym po tym, jak fundusz inwestycyjny Grizzly Research opublikował raport dotyczący udziału rosyjskiej spółki zależnej RBI w operacjach mających na celu obejście zachodnich sankcji. „Inwestorzy wiedzą, że RBI nadal działa w Rosji, ale nigdy nie zostali poinformowani o rzeczywistym ryzyku i zależności banku od rosyjskich przedsiębiorstw” – podał fundusz w raporcie, cytowanym przez „The Moscow Times” (TMT).
Konta pod zakup dronów
Według raportu RBI „stał się jednym z kluczowych kanałów omijania sankcji… zapewniając jednocześnie inwestorów, organy regulacyjne i opinię publiczną o ograniczaniu swojej działalności” w Rosji – poinformował Grizzly Research po przeprowadzeniu własnego dochodzenia. Rosyjski oddział miał być zaangażowany w transakcje handlowe dotyczące towarów o wartości 1,191 mld dolarów, „które podlegały ograniczeniom importowym i eksportowym ze strony UE, USA, Wielkiej Brytanii lub Szwajcarii”.
Fundusz znalazł numer rejestracyjny Banku Rosji 3292 dla JSC Raiffeisenbank (rosyjskiego oddziału austriackiego banku) w dokumentach celnych. Kwota transakcji obejmuje towary o wartości 106,75 mln dolarów, „wykorzystane do produkcji najpotężniejszej broni Rosji”, w tym celowniki karabinowe, komponenty czołgów oraz obrabiarki do produkcji głowic jądrowych i pocisków balistycznych – informuje raport Grizzly.
Aby sprawdzić, na ile Austriacy są skłonni łamać sankcje, na które zgodził się także ich kraj, pracownicy funduszu kontaktowali się z menedżerami banku w celu omówienia dostaw wojskowych. „Jeden z menedżerów zgodził się na proponowany program zakupu dronów z Iranu, który miałby obejść amerykańską kontrolę eksportu. Kilku innych stwierdziło, że fundusz zajmujący się zakupem dronów do celów wojskowych mógłby otworzyć rachunek (w banku – red.)” – pisze Grizzly Research.
Uchylanie się od sankcji to powszechnie stosowana praktyka, która wskazuje na „rozbieżność między publicznymi zapewnieniami Raiffeisenbanku dotyczącymi przestrzegania sankcji a poradami udzielanymi potencjalnym klientom przez jego pracowników” – czytamy w raporcie.
„Konsultant, który pomaga Rosjanom w transferach pieniędzy za granicę, powiedział nam, że pracownicy Raiffeisenbanku szkolą klientów w zakresie unikania sankcji. Dokumenty celne, które zawierają numer rejestracyjny banku, wskazują na transakcje handlowe z Iranem i Koreą Północną o łącznej wartości ponad 10 mln dolarów” – cytuje TMT.
Grizzly ujawnia i zarabia, Austriacy zaprzeczają
Jak przypomina m.in. agencja Reutera, Grizzly Research należy do grupy inwestorów, którzy próbują czerpać zyski, identyfikując naruszenia lub przekłamania w spółkach i zajmując krótkie pozycje na ich akcjach – czyli sprzedając je z nadzieją na odkupienie z zyskiem po spadku ceny. Fundusz ostrzegł, że otworzył krótką pozycję na akcjach RBI.
Sam austriacki bank oświadczył, że podczas wstępnej analizy raportu Grizzly Research odkrył szereg fałszywych i wprowadzających w błąd stwierdzeń. „Jesteśmy przekonani o solidności naszych systemów, które zapewniają zgodność z przepisami i przeszły wielokrotne audyty” – cytuje oświadczenie banku agencja Reutera.
Obecnie Raiffeisen pozostaje jednym z ostatnich zachodnich banków nadal działających w Rosji. Przez pierwszy rok wojny Putina rosyjski oddział RBI wypracował dla grupy połowę całego zysku. Bank wielokrotnie deklarował zamiar zakończenia działalności w Rosji, ale przeciągał ten proces z roku na rok, czym wywołał m.in. ostrą reakcję Europejskiego Banku Centralnego. Teraz sam znajduje się pod ścianą. Pod koniec 2025 r. Kreml zmienił przepisy, próbując utrzymać oficjalny kanał transakcji finansowych ze światem zewnętrznym. Gdyby RBI zdecydował się rzeczywiście porzucić teraz Rosję, straciłby cały zysk zarobiony podczas trwania wojny Putina.
RBI twierdzi, że w Rosji ma zablokowane 700 mln euro. Według Grizzly Research kwota ta przekracza 12 mld euro. Do tego informacje ujawnione przez RBI nie dają akcjonariuszom jasnego obrazu faktycznej kwoty zablokowanych w Rosji środków, które są niedostępne dla całej grupy. Jak donosił „Financial Times” w 2025 r., gdy nowa administracja USA próbowała zbliżyć się do Moskwy po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu, RBI zrezygnował nawet z prób sprzedaży swojego rosyjskiego oddziału.
Fundusz opublikował nagranie audio rozmowy swojego przedstawiciela z pracowniczką Raiffeisen. Zapytana, czy bank kontynuuje działalność w Rosji pomimo publicznego ogłoszenia o odejściu oraz czy możliwe jest „planowanie długoterminowej” współpracy z nim, odpowiedziała: „Zostajemy… Ogólnie rzecz biorąc, bank działa, nigdzie się nie wybiera”.
Najważniejsze korekty dotyczyły składni, interpunkcji, odmiany i zapisu liczb oraz nazw. Zmieniłam też „RBI mocno potaniał” na „akcje RBI mocno potaniały”, bo to precyzyjniejsze językowo.