Zdaniem prokuratury mieszkaniec Kętrzyna zamordował matkę, a także pastwił się na jej zwłokami. A niemal 15 lat temu zabił on swoją babcię. Jednak wówczas był niepoczytalny i trafił do szpitala psychiatrycznego, który opuścił w 2020 roku.

Ciało 61-letniej kobiety znaleziono w jednym z mieszkań w Kętrzynie. Miała ponad 20 ciosów zadanych nożem i kilka uderzeń tępym narzędziem w głowę.

- Szybko ustalono dane personalne mężczyzny, który - w oparciu o zebrane informacje - mógł mieć związek ze śmiercią kobiety. Policjanci od razu jego rozpoczęli poszukiwania. Zatrzymali go w jednej z miejscowości na terenie powiatu węgorzewskiego – podaje asp. Ewelina Piaścik, z kętrzyńskiej policji.

Czytaj więcej

Katowice. Wandale szybko zniszczyli instrumenty na ulicach

To 34-letni syn zamordowanej kobiety. Usłyszał on zarzut nie tylko zabójstwa, ale też znieważenia zwłok przy użyciu noża. Miał to robić przez dwa dni po zbrodni. Mężczyzna przyznał się do dokonania zarzucanych mu czynów.

Sąd Rejonowy w Kętrzynie przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na trzy miesiące.

- Sąd uznał, że w powyższej sprawie zachodzi konieczność zastosowania wobec Kamila K. tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania – tłumaczył Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską".

Czytaj więcej

Groźby śmierci wobec prezydenta Białegostoku. Sprawę zbada prokuratura

Dodał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo, że to Kamil K. dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów, a w takiej sytuacji potrzeba zastosowania wobec niego tego najsurowszego środka zapobiegawczego uzasadniona jest grożącą podejrzanemu surową karą

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Sędzia dodał, że istnieje realna obawa, że mężczyzna pozostając na wolności mógłby podejmować próby wpływania na zeznania innych osób, a także zachodziła również uzasadniona obawa ucieczki i ukrywania się podejrzanego, szczególnie, że po zabójstwie matki ukrywał się przed organami ścigania.

To nie pierwsza zbrodnia, której miał się dopuścić Kamil K. W 2007 roku – w tym samym mieszkaniu w Kętrzynie miał zamordować swoją babcię.

Sąsiedzi wspominali, że było wtedy słychać z mieszkania krzyki. Jedna z mieszkanek bloku pobiegła tam sprawdzić co się dzieje.

Czytaj więcej

Wojtunik wypowiada wojnę za nękanie jego rodziny

- Otworzyłam drzwi sąsiadów i zobaczyłam, jak Kamil pogrzebaczem okłada po głowie matkę i ciotkę, a na podłodze leży babcia. Krzyczał, że głosy demonów kazały mu wymordować rodzinę. Miał przerażający wzrok. Oczy, których nigdy nie zapomnę – wspominała teraz kobieta w rozmowie z „Super Expressem".

Kamil K. został zatrzymany. Wówczas stwierdzono u niego niepoczytalność i osadzono w szpitalu psychiatrycznym.

- Sąd Okręgowy w Sieradzu w kwietniu 2020 roku na podstawie opinii biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że nie zagraża już bezpieczeństwu pod warunkiem systematycznego leczenia, uchylił internację – podał lokalnej gazecie Krzysztof Stodolny, rzecznik olsztyńskiej Prokuratury Okręgowej.

Teraz Kamilowi K. grozi dożywocie, chyba że biegli psychiatrzy podczas badań stwierdzą, że podczas zabójstwa matki, także był niepoczytalny.