„Śledztwo w jego sprawie pokazuje, że nie ma uprzywilejowanych i nie ma wyjątków. A każdy, kto łamie prawo, będzie srodze ukarany" – poinformowało w poniedziałek, w 13. dniu po zniknięciu szefa międzynarodowej organizacji policyjnej chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.
A jest to własny resort szefa Interpolu. 64-letni Chińczyk Meng Hongwei bowiem cały czas pozostaje chińskim wiceministrem bezpieczeństwa publicznego. Stał się też pierwszym w historii aresztowanym szefem międzynarodowej organizacji policyjnej.