Do zamachu doszło na głównym placu Liege, Saint Lambert, gdzie odbywał się przedświąteczny jarmark.

Informacje na temat zamachu są nieścisłe.

Belgijska policja podaje, że zamachowiec, uzbrojony w karabin maszynowy, pistolet i trzy granaty zabił kobietę i dwoje nastolatków, zranił 75 osób. Wśród rannych osób 7 jest wstanie ciężkim.

Ministerstwo spraw wewnętrznych informuje tymczasem, że zamachowiec, zanim zginął podczas strzelaniny z policją,  zabił jedną i ranił 64 osoby. Inne źródła informują, że sprawcą strzelaniny był 32-letni mężczyzna, który w 2008 roku został skazany na prawie pięć lat więzienia za posiadanie broni i uprawianie konopi indyjskich.

Wcześniej informowano, że zamachowców było trzech.

Dotychczas nie ustalono motywów, jakimi kierował się zamachowiec. Zdaniem MSW można jedynie wykluczyć atak terrorystyczny.

Sytuacja na placu Saint Lambert jest już opanowana. Na miejsce zdarzenia wybiera się jeszcze dziś premier Belgii Elio di Rupo.