30-letnia Doan Thi Huong była jedną z dwóch oskarżonych kobiet o użycie wobec Kim Dzong Nama płynnej broni chemicznej. Do zdarzenia doszło na lotnisku w Kuala Lumpur w lutym 2017 roku.

W zeszłym miesiącu prokuratorzy wycofali oskarżenie wobec kobiety. Wróci ona teraz do Wietnamu.

Huong w odręcznie napisanym liście podziękowała rządom Malezji i Wietnamu, a także osobom, które były zaangażowane w jej sprawę.

- Jestem bardzo szczęśliwy i bardzo wam wszystkim dziękuję. Kocham was wszystkich - przekazała. 

Siti Aisyah, druga oskarżona w sprawie o otrucie, została zwolniona z aresztu w marcu. Wobec niej również prokuratorzy wycofali oskarżenie.

Urzędnicy z Korei Południowej i USA uważają, że za zabójstwem Kim Dzong Nama stoi reżim Korei Północnej. Brat Kim Dzonh Una krytycznie odnosił się do rządów swojej rodziny.

Obrońcy obu kobiet są przekonani, że ich klientki zostały wykorzystane przez agentów z Korei Północnej. Oskarżone były przekonane, że biorą udział w dowcipie realizowanym na potrzeby programu telewizyjnego.